Jesteśmy tutaj, by pokazać, że wojna nadal trwa - mówili uczestnicy „Marszu dla Ukrainy”.
W 4. rocznicę inwazji Rosji na Ukrainę spotkali się, by upamiętnić ofiary wojny i okazać wsparcie tym, którzy jeszcze walczą.
- Solidarność aktualnie jest bardzo ważna, dlatego że wojna trwa dalej. O tym trzeba mówić, to trzeba nagłaśniać. Chcemy też podziękować Polsce za nieustanne wsparcie i solidarność - mówi Katerina Zavizhenets, prezes stowarzyszenia Mi-Gracja.
- Wspieramy Ukrainę, pomimo wszelakich przeciwieństw i wszelakich przeszkód. Uważam, że to jest najważniejsze, żeby pokazać solidarność, że dalej ją wspieramy i że będziemy wspierać. - Sama jestem z Ukrainy, chociaż córka tutaj w Szczecinie się urodziła, ale chcę wspierać Ukrainę, bo tam moi rodzice, babcie, pradziadki zostały - mówili uczestnicy.
W marszu wzięło udział kilkadziesiąt osób. Ruszył o godzinie 17:30 z placu Solidarności w Szczecinie.
Edcyja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Solidarność aktualnie jest bardzo ważna, dlatego że wojna trwa dalej. O tym trzeba mówić, to trzeba nagłaśniać. Chcemy też podziękować Polsce za nieustanne wsparcie i solidarność - mówi Katerina Zavizhenets, prezes stowarzyszenia Mi-Gracja.
- Wspieramy Ukrainę, pomimo wszelakich przeciwieństw i wszelakich przeszkód. Uważam, że to jest najważniejsze, żeby pokazać solidarność, że dalej ją wspieramy i że będziemy wspierać. - Sama jestem z Ukrainy, chociaż córka tutaj w Szczecinie się urodziła, ale chcę wspierać Ukrainę, bo tam moi rodzice, babcie, pradziadki zostały - mówili uczestnicy.
W marszu wzięło udział kilkadziesiąt osób. Ruszył o godzinie 17:30 z placu Solidarności w Szczecinie.
Edcyja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin