W szpitalu przy Unii Lubelskiej skorygowano ciężką deformację klatki piersiowej u chłopca, który choruje na zespół Marfana.
- Baliśmy się tej operacji, ale widząc deformacje klatki piersiowiej, nie mieliśmy wyjścia. Synowi groziła niewydolność oddechowa i sercowa - mówi mama chłopca Iwona Sakowska. - Filip się bardzo dobrze czuje, już biega, skacze, już dokazuje, protestuje, a jeszcze tak naprawdę wczoraj rano był taki leżący, a teraz jest naprawdę super.
- Nie otwierając klatki piersiowej, wprowadziliśmy poprzez małe nacięcia, spersonalizowane implanty, dopasowane do chłopca - mówi kierujący operacją kierownik Kliniki Ortopedii Dziecięcej Narządu Ruchu ze szpitala przy Unii Lubelskiej dr Sławomir Zacha. - Przede wszystkim klatki lejkowate operujemy u nastolatków, nie u tak małych dzieci. Proszę sobie wyobrazić, że odległość między mostkiem a przednią częścią kręgosłupa u Filipa wynosiła tylko 2,5 cm. W tej chwili odległość między mostkiem a kręgosłupem to jest ponad 6 cm.
- Zastosowaliśmy metodę kontroli bólu - krioanalgezji - mówi anestezjolog Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii z Centrum Leczenia Urazów Wielonarządowych na Unii Lubelskiej prof. Jowita Biernawska. - Ideą krioanalgezji jest dodatkowo na wiele tygodni zablokowanie przewodnictwa czucia bólu, a operacje prowadzone w klatce piersiowej generują największe ryzyko tego bólu.
Operacja została wykonana po raz pierwszy w Europie u tak młodego pacjenta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Nie otwierając klatki piersiowej, wprowadziliśmy poprzez małe nacięcia, spersonalizowane implanty, dopasowane do chłopca - mówi kierujący operacją kierownik Kliniki Ortopedii Dziecięcej Narządu Ruchu ze szpitala przy Unii Lubelskiej dr Sławomir Zacha. - Przede wszystkim klatki lejkowate operujemy u nastolatków, nie u tak małych dzieci. Proszę sobie wyobrazić, że odległość między mostkiem a przednią częścią kręgosłupa u Filipa wynosiła tylko 2,5 cm. W tej chwili odległość między mostkiem a kręgosłupem to jest ponad 6 cm.
- Zastosowaliśmy metodę kontroli bólu - krioanalgezji - mówi anestezjolog Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii z Centrum Leczenia Urazów Wielonarządowych na Unii Lubelskiej prof. Jowita Biernawska. - Ideą krioanalgezji jest dodatkowo na wiele tygodni zablokowanie przewodnictwa czucia bólu, a operacje prowadzone w klatce piersiowej generują największe ryzyko tego bólu.
Operacja została wykonana po raz pierwszy w Europie u tak młodego pacjenta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Baliśmy się tej operacji, ale widząc deformacje klatki piersiowiej, nie mieliśmy wyjścia. Synowi groziła niewydolność oddychowa i sercowa - mówi mama chłopca Iwona Sakowska.
- Nie otwierając klatki piersiowej Wprowadziliśmy poprzez małe nacięcia, spersonalizowane implanty, dopasowane do chłopca - mówi kierujący operacją kierownik Kliniki Ortopedii Dziecięcej Narządu Ruchu ze szpitala przy Unii Lubelskiej dr Sławomir Zacha.
- Zastosowaliśmy metodę kontroli bólu - krioanalgezji - mówi anestezjolog Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii z Centrum Leczenia Urazów Wielonarządowych na Unii Lubelskiej prof. Jowita Biernawska.

Radio Szczecin