Kolejna próba remontu szczecińskiej fontanny „Labirynt” - tym razem za ponad pół miliona złotych.
Wcześniejsze przetargi nie przyniosły efektu – nie zgłosiła się żadna firma. Teraz jednak miasto ma nadzieję, że sytuacja się zmieni. Oferty można składać do 2 kwietnia do godziny 9:00.
W planach jest kompleksowa modernizacja – powstanie nowa niecka, instalacje oraz oświetlenie. Przewidziano także odtworzenie samej rzeźby zgodnie z pierwotnym projektem - mówi Paulina Łątka ze szczecińskiego magistratu.
- Jest to wartościowy artefakt, charakteryzujący i wpisujący się w tę przestrzeń już od wielu lat. Była rzeczywiście toczona dyskusja. Wiele środowisk artystycznych bardzo wyraźnie opowiadało się za zachowaniem tej rzeźby - mówi Łątka.
W budżecie miasta zabezpieczono na remont 740 tysięcy złotych. Za tym rozwiązaniem głosował radny Szczecina Andrzej Radziwinowicz, który podkreśla, że to miejsce "straszy" swoim wyglądem.
- Nie widzę jakiegoś wielkiego artyzmu w tej instalacji artystycznej. Natomiast za 740 tysięcy można zrobić sporo. Jeśli "Labirynt" zostanie wyremontowany, przestanie być śmietniskiem, a stanie się jakąś tam wizytówką początku Wojska Polskiego, jestem za. Trzymam kciuki, żeby się znalazł wykonawca i żeby zrobił to naprawdę porządnie - mówi Radziwinowicz.
Fontanna znajduje się u zbiegu al. Wojska Polskiego i ul. Więckowskiego. W obecnym stanie niewielu mieszkańców w ogóle wie, czym jest rzeźba i jaką pełniła funkcję, a do samej kwoty podchodzą z pewnym dystansem.
- Nie wiadomo co to jest. - Patrząc na ten stan, to dobry pomysł wyremontować. - To bardzo dużo pieniędzy. Za 700 tysięcy można zbudować coś ładniejszego. - To sporo, nie spodziewałem się, że aż tyle. - Na pewno są w mieście artyści, którzy coś podpowiedzą, co tutaj by pasowało do tego miejsca. - Nie wiem, dużo było ciekawych inwestycji, ale czy zawsze skuteczne? - mówią Szczecinianie.
Jeśli uda się wybrać wykonawcę, będzie miał 150 dni na realizację prac.
W planach jest kompleksowa modernizacja – powstanie nowa niecka, instalacje oraz oświetlenie. Przewidziano także odtworzenie samej rzeźby zgodnie z pierwotnym projektem - mówi Paulina Łątka ze szczecińskiego magistratu.
- Jest to wartościowy artefakt, charakteryzujący i wpisujący się w tę przestrzeń już od wielu lat. Była rzeczywiście toczona dyskusja. Wiele środowisk artystycznych bardzo wyraźnie opowiadało się za zachowaniem tej rzeźby - mówi Łątka.
W budżecie miasta zabezpieczono na remont 740 tysięcy złotych. Za tym rozwiązaniem głosował radny Szczecina Andrzej Radziwinowicz, który podkreśla, że to miejsce "straszy" swoim wyglądem.
- Nie widzę jakiegoś wielkiego artyzmu w tej instalacji artystycznej. Natomiast za 740 tysięcy można zrobić sporo. Jeśli "Labirynt" zostanie wyremontowany, przestanie być śmietniskiem, a stanie się jakąś tam wizytówką początku Wojska Polskiego, jestem za. Trzymam kciuki, żeby się znalazł wykonawca i żeby zrobił to naprawdę porządnie - mówi Radziwinowicz.
Fontanna znajduje się u zbiegu al. Wojska Polskiego i ul. Więckowskiego. W obecnym stanie niewielu mieszkańców w ogóle wie, czym jest rzeźba i jaką pełniła funkcję, a do samej kwoty podchodzą z pewnym dystansem.
- Nie wiadomo co to jest. - Patrząc na ten stan, to dobry pomysł wyremontować. - To bardzo dużo pieniędzy. Za 700 tysięcy można zbudować coś ładniejszego. - To sporo, nie spodziewałem się, że aż tyle. - Na pewno są w mieście artyści, którzy coś podpowiedzą, co tutaj by pasowało do tego miejsca. - Nie wiem, dużo było ciekawych inwestycji, ale czy zawsze skuteczne? - mówią Szczecinianie.
Jeśli uda się wybrać wykonawcę, będzie miał 150 dni na realizację prac.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin