"To nowoczesne badanie jest skuteczniejsze od tradycyjnej cytologii". Tak lekarze mówią o teście HPV HR.
Teraz kobiety w wieku od 25 do 64 lat mogą go wykonać w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia. Ale jest pewien problem. Jeśli kobieta zapisała się na test HPV HR, a np. dwa lata temu zrobiła cytologię, to nie będzie mogła go wykonać.
Okazało się, że przerwa między badaniami musi wynosić minimum 3 lata. Dlaczego? Zapytaliśmy o to Pawła Florka z Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Program profilaktyczny ma pewne zasady dotyczące kwalifikowania do niego pacjentek. Jedną z podstawowych zasad jest to, że z kolejnych badań w programie można korzystać po upływie konkretnego czasu - odpowiedział Florek.
Lekarze tłumaczą, że test HPV HR wykrywa przyczynę raka szyjki macicy, a cytologia skutek tego zakażenia. Co do zasady są to więc różne badania.
Ten odstęp czasowy między nimi jest dobrze zaplanowany. Jednak można zastanowić się nad wprowadzeniem zmian w programie, żeby więcej osób mogło niego skorzystać - uważa dr Piotr Tousty, ginekolog ze szpitala na szczecińskich Pomorzanach.
- Cytologia na szkiełko, czy cytologia sama w sobie płynna, generalnie ocenia nam same komórki. Na podstawie obrazu komórek możemy ocenić, czy cytologia jest po prostu nieprawidłowa, czy prawidłowa. Natomiast test HPV HR ocenia, czy w tych komórkach mamy do czynienia z zakażeniem wirusem HPV - mówi Tousty.
Test HPV HR w ramach NFZ co do zasady przysługuje kobietom raz na pięć lat i może być wykonany po trzech latach od ostatniego przesiewowego badania cytologicznego.
Okazało się, że przerwa między badaniami musi wynosić minimum 3 lata. Dlaczego? Zapytaliśmy o to Pawła Florka z Centrali Narodowego Funduszu Zdrowia.
- Program profilaktyczny ma pewne zasady dotyczące kwalifikowania do niego pacjentek. Jedną z podstawowych zasad jest to, że z kolejnych badań w programie można korzystać po upływie konkretnego czasu - odpowiedział Florek.
Lekarze tłumaczą, że test HPV HR wykrywa przyczynę raka szyjki macicy, a cytologia skutek tego zakażenia. Co do zasady są to więc różne badania.
Ten odstęp czasowy między nimi jest dobrze zaplanowany. Jednak można zastanowić się nad wprowadzeniem zmian w programie, żeby więcej osób mogło niego skorzystać - uważa dr Piotr Tousty, ginekolog ze szpitala na szczecińskich Pomorzanach.
- Cytologia na szkiełko, czy cytologia sama w sobie płynna, generalnie ocenia nam same komórki. Na podstawie obrazu komórek możemy ocenić, czy cytologia jest po prostu nieprawidłowa, czy prawidłowa. Natomiast test HPV HR ocenia, czy w tych komórkach mamy do czynienia z zakażeniem wirusem HPV - mówi Tousty.
Test HPV HR w ramach NFZ co do zasady przysługuje kobietom raz na pięć lat i może być wykonany po trzech latach od ostatniego przesiewowego badania cytologicznego.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin