Prom Skania, który wyruszył z Ystad do Świnoujścia, krąży po Bałtyku - poinformowała słuchaczka Radia Szczecin. Dodała, że ma on już kilka godzin opóźnienia.
- Dostaliśmy przed chwilą informację, że prom, który wypłynął o godz. 12.30 z Ystad, o 23 dopiero będzie w Świnoujściu. Recepcja nie udziela żadnych informacji. Uważam, że to jest coś skandalicznego - mówi słuchaczka.
Skontaktowaliśmy się z Pawłem Pluto-Prądzyńskim, dyrektorem Unity Line. Przekazał, że rzeczywiście prom ma 2,5 godziny opóźnienia, a powodem są problemy techniczne.
- Nic poważnego się nie dzieje, załoga i pasażerowie są bezpieczni, wszystko jest w porządku. Załoga stara się zdiagnozować przyczynę kłopotów, z tego powodu prom musiał zwolnić. Starają się usunąć usterkę, jeszcze zanim dotrą do portu - informuje Pluto-Prądzyńskim.
Planowo prom w Świnoujściu powinien być po godzinie 19.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
Skontaktowaliśmy się z Pawłem Pluto-Prądzyńskim, dyrektorem Unity Line. Przekazał, że rzeczywiście prom ma 2,5 godziny opóźnienia, a powodem są problemy techniczne.
- Nic poważnego się nie dzieje, załoga i pasażerowie są bezpieczni, wszystko jest w porządku. Załoga stara się zdiagnozować przyczynę kłopotów, z tego powodu prom musiał zwolnić. Starają się usunąć usterkę, jeszcze zanim dotrą do portu - informuje Pluto-Prądzyńskim.
Planowo prom w Świnoujściu powinien być po godzinie 19.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin