Mieszkańcy szczecińskiego Skolwina skarżą się na fetor niesiony przez wiatr z pobliskiej przetwórni osadów komunalnych. Zaczęli już zbierać podpisy osób popierających jej likwidację.
Jak sami mówią, odorem przesiąkają już nawet ubrania. - Zwożą po nocach, jeszcze zimą jak zimą, a w lecie to taki smród... To jest nie do wytrzymania. - Ciężko to określić, jaki to jest zapach. To jest taki zapach, jakby pan na wysypisko śmieci poszedł i to gniło. - Z tymi odpadami jeżdżą tam, oni sobie to tam zbierają, potem tor skolwiński z tego robią i super zadowoleni są. - Ale jest makabra. Jest problem, a zwłaszcza w lecie problem jest z muchami. - Wieczór, smród, nie idzie wytrzymać, a lato to jest jeszcze rój much. - Składowiska, oni tam z odwiertów przywożą ten szlam. Smród niemożliwy. Much to rudych takich, takich. Nie mogłeś przejść - mówią mieszkańcy.
Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem firmy BFK Polska - bezskutecznie. Telefon podany na oficjalnej stronie spółki milczy. Anonimowy pracownik zakładu - w miejscu prowadzenia działalności - powiedział nam tylko, że oskarżenia te są bezpodstawne. - My przetwarzamy naturalne odpady, oczyszczamy je, wytwarzamy z tego kompost i my jesteśmy pierwszym chłopcem do bicia, bo najłatwiej nas wskazać - mówi.
Zwróciliśmy się z zapytaniem do władz miasta, co zamierzają z tym zrobić. Czekamy na odpowiedź.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Próbowaliśmy skontaktować się z właścicielem firmy BFK Polska - bezskutecznie. Telefon podany na oficjalnej stronie spółki milczy. Anonimowy pracownik zakładu - w miejscu prowadzenia działalności - powiedział nam tylko, że oskarżenia te są bezpodstawne. - My przetwarzamy naturalne odpady, oczyszczamy je, wytwarzamy z tego kompost i my jesteśmy pierwszym chłopcem do bicia, bo najłatwiej nas wskazać - mówi.
Zwróciliśmy się z zapytaniem do władz miasta, co zamierzają z tym zrobić. Czekamy na odpowiedź.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin