Kolejne szkolenie z ochrony ludności i obrony cywilnej za nami. Tym razem zorganizowała go rada osiedla Nowe Miasto w Szkole Podstawowej nr 61 przy ulicy 3 maja.
Całość podzielona była, tak jak w przypadku innych szkoleń, na część praktyczną i teoretyczną. Tym razem frekwencja dopisała, pojawiło się około 60 osób, jednak, jak się dowiedzieliśmy, nie jest to regułą.
Mirosław Pieczkolan, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta Szczecin liczył na większy oddźwięk od mieszkańców.
- Są rady osiedli, gdzie przychodzi bardzo dużo ludzi i cieszymy się z tego, a też są miejsca, gdzie to zainteresowanie jest mniejsze. Szukamy przyczyn tego i też pytamy mieszkańców, dlaczego tak jest - dodał Pieczykolan.
Zapytaliśmy też uczestników co wynieśli ze szkolenia.
- Szkolenie się podoba. Jest od ogółu do szczegółów. Zarówno ludzi, którzy są niezaznajomieni z kwestiami bezpieczeństwa, jak i dla tych, którzy przychodzą tutaj z jakąś wiedzą bazową. - Niektóre tematy były dla mnie nowe. Trochę się dowiedziałam więcej szczegółów z dnia dzisiejszego, no bo wszystko się zmienia. - Ja myślę, że w tej chwili nie mamy gdzie się schować. W ogóle jak jakaś będzie sytuacja nadzwyczajna, to mamy siedzieć w domach i czekać - mówili uczestnicy.
Kolejny raz szkolić się będzie można w Szkole Podstawowej nr 28 przy ulicy Piasecznej 40. Warto przypomnieć, że na szkolenia nie trzeba się zapisywać i są one otwarte dla mieszkańców wszystkich dzielnic Szczecina.
Mirosław Pieczkolan, dyrektor Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności Urzędu Miasta Szczecin liczył na większy oddźwięk od mieszkańców.
- Są rady osiedli, gdzie przychodzi bardzo dużo ludzi i cieszymy się z tego, a też są miejsca, gdzie to zainteresowanie jest mniejsze. Szukamy przyczyn tego i też pytamy mieszkańców, dlaczego tak jest - dodał Pieczykolan.
Zapytaliśmy też uczestników co wynieśli ze szkolenia.
- Szkolenie się podoba. Jest od ogółu do szczegółów. Zarówno ludzi, którzy są niezaznajomieni z kwestiami bezpieczeństwa, jak i dla tych, którzy przychodzą tutaj z jakąś wiedzą bazową. - Niektóre tematy były dla mnie nowe. Trochę się dowiedziałam więcej szczegółów z dnia dzisiejszego, no bo wszystko się zmienia. - Ja myślę, że w tej chwili nie mamy gdzie się schować. W ogóle jak jakaś będzie sytuacja nadzwyczajna, to mamy siedzieć w domach i czekać - mówili uczestnicy.
Kolejny raz szkolić się będzie można w Szkole Podstawowej nr 28 przy ulicy Piasecznej 40. Warto przypomnieć, że na szkolenia nie trzeba się zapisywać i są one otwarte dla mieszkańców wszystkich dzielnic Szczecina.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin