Liczne pozostałości po dawnych działaniach wojskowych mocno utrudniają prace przy budowie portu pod nazwą „Przylądek Pomerania”. Chodzi o niewybuchy z czasów II wojny światowej, które regularnie wydobywane są z dna Morza Bałtyckiego.
Miejsce składowania tych niewybuchów znajduje się niedaleko plaży, przy kąpielisku w świnoujskiej dzielnicy Przytór. Przez teren ten przebiega ruch transportów wojskowych i saperskich, dlatego wprowadzono tu ogrodzenia i strefy zamknięte - mówi zastępca Prezydenta Świnoujścia Arkadiusz Mazepa.
- Mamy tak dużo tych niewybuchów, że pojazdy saperskie jeżdżą z bardzo dużą częstotliwością pojazdów saperskich właśnie tą drogą przy kąpielisku, które jest kąpieliskiem miejskim - mówi Mazepa.
Prezydent podkreśla, że kąpielisko nadal działa, ale trzeba z niego korzystać ostrożnie i omijać zamknięte fragmenty plaży. Część osób ignoruje jednak zakazy i wchodzi w strefy niebezpieczne. Informuje także, że Urząd Morski - odpowiedzialny za transport - prowadzi obecnie działania, by przenieść istniejące miejsce składowania.
- Jeżeli wejdziemy z drogi na plażę po lewej stronie w kierunku gazoportu, powstanie płot. Będzie granicą, do której mieszkaniec, turysta nie powinien się zbliżyć. Jeżeli w czasie trwających prac doszłoby do nieszczęśliwego wypadku, a ktoś będzie w wodzie, to przed tym płotem nie powinien być - dodaje Mazepa.
Jak poinformował Urząd Morski, planowane jest przeniesienie miejsca składowania tak, aby było mniej uciążliwe dla mieszkańców i turystów. Wywozy realizowane są latem, ponieważ w tym okresie warunki do pracy dla nurków są najlepsze.
- Mamy tak dużo tych niewybuchów, że pojazdy saperskie jeżdżą z bardzo dużą częstotliwością pojazdów saperskich właśnie tą drogą przy kąpielisku, które jest kąpieliskiem miejskim - mówi Mazepa.
Prezydent podkreśla, że kąpielisko nadal działa, ale trzeba z niego korzystać ostrożnie i omijać zamknięte fragmenty plaży. Część osób ignoruje jednak zakazy i wchodzi w strefy niebezpieczne. Informuje także, że Urząd Morski - odpowiedzialny za transport - prowadzi obecnie działania, by przenieść istniejące miejsce składowania.
- Jeżeli wejdziemy z drogi na plażę po lewej stronie w kierunku gazoportu, powstanie płot. Będzie granicą, do której mieszkaniec, turysta nie powinien się zbliżyć. Jeżeli w czasie trwających prac doszłoby do nieszczęśliwego wypadku, a ktoś będzie w wodzie, to przed tym płotem nie powinien być - dodaje Mazepa.
Jak poinformował Urząd Morski, planowane jest przeniesienie miejsca składowania tak, aby było mniej uciążliwe dla mieszkańców i turystów. Wywozy realizowane są latem, ponieważ w tym okresie warunki do pracy dla nurków są najlepsze.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin