Czy w Szczecinie wystąpi "efekt Miszalskiego", czy zostanie złożony wniosek referendalny o odwołanie prezydenta Krzystka?
Na to pytanie odpowiadali goście porannej "Kawiarenki politycznej" Radia Szczecin.
Wszystko jest w rękach mieszkańców - podkreślił Dariusz Olech z Konfederacji.
- W Szczecinie, jeżeli znajdzie się grupa ludzi ponad podziałami, która będzie chciała takie referendum, taki wniosek złożyć, to oczywiście my też do tego przystąpimy. Mamy sytuację Podjuch, sytuację ulicy Mickiewicza... Jest coraz więcej rzeczy w Mieście Szczecin, które ludzi po prostu denerwują - zaznaczył.
Polityczne powiązania Piotra Krzystka są inne niż Aleksandra Miszalskiego, wskazał Michal Jach, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
- W Szczecinie jest jednak zupełnie inna sytuacja niż w Krakowie. Tam działania prezydenta Miszalskiego były po prostu żałosne. Tak jak wszędzie, gdzie rządzi Platforma Obywatelska. Tutaj jednak prezydent Krzystek nie jest utożsamiany z Platformą Obywatelską i nie ma decyzji, żebyśmy przystąpili do organizowania referendum przeciwko prezydentowi - powiedział.
Są problemy w Szczecinie, ale nie ma powodów do odwołania prezydenta Krzystka ze stanowiska - mówił Bartosz Arłukowicz, europoseł KO.
- Nie widzę żadnego powodu do odwoływania Krzystka. Prezydent jest wybrany przez większość mieszkańców naszego miasta i kadencja będzie trwała do końca. Co będzie w przyszłych wyborach? Zobaczymy - powiedział.
Aleksander Miszalski został wybrany na prezydenta Krakowa liczbą ponad stu trzydziestu tysięcy głosów. Za jego odwołaniem było ponad 170 tysięcy mieszkańców Krakowa.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
Wszystko jest w rękach mieszkańców - podkreślił Dariusz Olech z Konfederacji.
- W Szczecinie, jeżeli znajdzie się grupa ludzi ponad podziałami, która będzie chciała takie referendum, taki wniosek złożyć, to oczywiście my też do tego przystąpimy. Mamy sytuację Podjuch, sytuację ulicy Mickiewicza... Jest coraz więcej rzeczy w Mieście Szczecin, które ludzi po prostu denerwują - zaznaczył.
Polityczne powiązania Piotra Krzystka są inne niż Aleksandra Miszalskiego, wskazał Michal Jach, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
- W Szczecinie jest jednak zupełnie inna sytuacja niż w Krakowie. Tam działania prezydenta Miszalskiego były po prostu żałosne. Tak jak wszędzie, gdzie rządzi Platforma Obywatelska. Tutaj jednak prezydent Krzystek nie jest utożsamiany z Platformą Obywatelską i nie ma decyzji, żebyśmy przystąpili do organizowania referendum przeciwko prezydentowi - powiedział.
Są problemy w Szczecinie, ale nie ma powodów do odwołania prezydenta Krzystka ze stanowiska - mówił Bartosz Arłukowicz, europoseł KO.
- Nie widzę żadnego powodu do odwoływania Krzystka. Prezydent jest wybrany przez większość mieszkańców naszego miasta i kadencja będzie trwała do końca. Co będzie w przyszłych wyborach? Zobaczymy - powiedział.
Aleksander Miszalski został wybrany na prezydenta Krakowa liczbą ponad stu trzydziestu tysięcy głosów. Za jego odwołaniem było ponad 170 tysięcy mieszkańców Krakowa.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- W Szczecinie, jeżeli znajdzie się grupa ludzi ponad podziałami, która będzie chciała takie referendum, taki wniosek złożyć, to oczywiście my też do tego przystąpimy. Mamy sytuację Podjuch, sytuację ulicy Mickiewicza... Jest coraz więcej rzeczy w Mieście Szczecin, które ludzi po prostu denerwują - zaznaczył.
- W Szczecinie jest jednak zupełnie inna sytuacja niż w Krakowie. Tam działania prezydenta Miszalskiego były po prostu żałosne. Tak jak wszędzie, gdzie rządzi Platforma Obywatelska. Tutaj jednak prezydent Krzystek nie jest utożsamiany z Platformą Obywatelską i nie ma decyzji, żebyśmy przystąpili do organizowania referendum przeciwko prezydentowi - powiedział.

Radio Szczecin