W Willi Lentza wręczono stypendia Prezydenta Miasta ponad 30 osobom, które wykazały się imponującym dorobkiem naukowym i aktywnością badawczą, wpływając jednocześnie na rozwój Szczecina.
- To nie tylko prestiż i pieniądze, ale przede wszystkim poczucie, że ktoś docenia i zauważa ciężką pracę – mówi studentka Akademii Sztuki Grażyna Siedlecka. - Uzyskałam stypendium w związku z wystawami i publikacjami, które robiłam w ciągu roku akademickiego. Daję to energię do kolejnych działań. Jest to oczywiście moja pasja, dlatego też zdecydowałam się na ten kierunek. Organizacja wystaw i praca z artystami jest czymś niezwykle satysfakcjonującym.
- To było pewne ryzyko wracać do tego po 5-letniej przerwie. Opłaciło się, bo do komisji konkursowej wpłynęło ponad 100 wniosków, a zakwalifikowanych zostało ponad 80 - mówi pełnomocnik prezydenta Szczecina ds. kontaktów z uczelniami wyższymi Daniel Wacinkiewicz. - Problematyka była bardzo rozległa, bo właściwie wszystkie dziedziny i dyscypliny są tutaj reprezentowane. Mamy i nauki medyczne, nauki społeczne, nauki humanistyczne, więc przekrój jest pełen.
Miasto wróciło do przyznawania stypendiów po 5-letniej przerwie.
Budżet tegorocznego programu stypendialnego wynosił 300 tys. zł. Maksymalna wysokość stypendium to 10 tys. zł brutto dla studentów i 20 tys. zł brutto dla doktorantów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- To było pewne ryzyko wracać do tego po 5-letniej przerwie. Opłaciło się, bo do komisji konkursowej wpłynęło ponad 100 wniosków, a zakwalifikowanych zostało ponad 80 - mówi pełnomocnik prezydenta Szczecina ds. kontaktów z uczelniami wyższymi Daniel Wacinkiewicz. - Problematyka była bardzo rozległa, bo właściwie wszystkie dziedziny i dyscypliny są tutaj reprezentowane. Mamy i nauki medyczne, nauki społeczne, nauki humanistyczne, więc przekrój jest pełen.
Miasto wróciło do przyznawania stypendiów po 5-letniej przerwie.
Budżet tegorocznego programu stypendialnego wynosił 300 tys. zł. Maksymalna wysokość stypendium to 10 tys. zł brutto dla studentów i 20 tys. zł brutto dla doktorantów.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- To nie tylko prestiż i pieniądze, ale przede wszystkim poczucie, że ktoś docenia i zauważa ciężką pracę – mówi studentka Akademii Sztuki Grażyna Siedlecka.

Radio Szczecin