Miejscy urzędnicy i mieszkańcy nie chcą dopuszczenia w tym miejscu ruchu samochodów. Innego zdania jest zatwierdzający organizację ruchu starosta, który tłumaczy, że blokady pojazdów zabrania mu prawo.
Miasto na wniosek mieszkańców dzielnicy zachodniej ustawiło znak zakazu ruchu za Zespołem Szkół Morskich, wskazując, że dalsza droga przeznaczona jest dla pieszych i rowerzystów. Ewa Pełechata, wiceprezydent Kołobrzegu stawia sprawę jasno – miasto nie godzi się na przejazd samochodów tą drogą.
- Nie ma naszej zgody, nie ma zgody pani prezydent na łamanie bezpieczeństwa - powiedziała Pełechata.
Starosta kołobrzeski Mirosław Tessikowski tłumaczy, że nie ma wyjścia i musi wpuścić na drogę samochody. To bowiem Rada Miasta ponad 10 lat temu wprowadziła plan zagospodarowania przestrzennego, który umożliwia zabudowę sąsiednich działek, a jeden z właścicieli już wygrał proces ze starostwem.
- Zgodnie z przepisami należy wyeliminować coś, co jest niezgodne z prawem. Twarde prawo, ale prawo i prawa należy przestrzegać - podkreślał Tessikowski.
Nowa organizacja ruchu ma wejść w życie z początkiem lipca.
- Nie ma naszej zgody, nie ma zgody pani prezydent na łamanie bezpieczeństwa - powiedziała Pełechata.
Starosta kołobrzeski Mirosław Tessikowski tłumaczy, że nie ma wyjścia i musi wpuścić na drogę samochody. To bowiem Rada Miasta ponad 10 lat temu wprowadziła plan zagospodarowania przestrzennego, który umożliwia zabudowę sąsiednich działek, a jeden z właścicieli już wygrał proces ze starostwem.
- Zgodnie z przepisami należy wyeliminować coś, co jest niezgodne z prawem. Twarde prawo, ale prawo i prawa należy przestrzegać - podkreślał Tessikowski.
Nowa organizacja ruchu ma wejść w życie z początkiem lipca.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin