"Działacze KO znaleźli sobie ciepłe posady w miejskich spółkach komunalnych" - alarmują szczecińscy radni Prawa i Sprawiedliwości. Uważają, że specjalnie dla nich powstają nowe stanowiska wiceprezesów, a za ich obsadzanie ma odpowiadać Łukasz Kadłubowski.
- To właśnie on jest nadzorcą tych spółek - mówi radny Prawa i Sprawiedliwości Krzysztof Romianowski. - W tych spółkach, od bodaj momentu ich powstania, nigdy nie było stanowiska wiceprezesa. W naszym odczuciu, te stanowiska wiceprezesów są tylko i wyłącznie po to, żeby zapewnić pracę lojalnym działaczom Koalicji Obywatelskiej.
Zdaniem Łukasza Tyszlera, przewodniczącego klubu radnych KO, fakt, że ktoś kiedyś był członkiem partii, nie powinien mu zabierać szansy na objęcie takiego stanowiska. - Radni PiS stosują tutaj podwójne standardy - uważa Tyszler. - Ja przypomnę, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości, to nie kto inni, ale właśnie radni Prawa i Sprawiedliwości zasiadali w wielu firmach, państwowych spółkach, zarabiali ciężkie miliony, będąc jednocześnie radnymi i to im wtedy w ogóle nie przeszkadzało.
Zdaniem radnych PiS, fikcyjne stanowiska wiceprezesów stworzono między innymi w Tramwajach Szczecińskich czy Szczecińskim Przedsiębiorstwie Autobusowym "Klonowica".
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Zdaniem Łukasza Tyszlera, przewodniczącego klubu radnych KO, fakt, że ktoś kiedyś był członkiem partii, nie powinien mu zabierać szansy na objęcie takiego stanowiska. - Radni PiS stosują tutaj podwójne standardy - uważa Tyszler. - Ja przypomnę, że za rządów Prawa i Sprawiedliwości, to nie kto inni, ale właśnie radni Prawa i Sprawiedliwości zasiadali w wielu firmach, państwowych spółkach, zarabiali ciężkie miliony, będąc jednocześnie radnymi i to im wtedy w ogóle nie przeszkadzało.
Zdaniem radnych PiS, fikcyjne stanowiska wiceprezesów stworzono między innymi w Tramwajach Szczecińskich czy Szczecińskim Przedsiębiorstwie Autobusowym "Klonowica".
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin