Obrony prac licencjackich i magisterskich trwają, a sztuczna inteligencja coraz śmielej wkracza na uczelnie. Wykorzystanie SI w pracach dyplomowych jest dozwolone, ale tylko w ograniczonym zakresie - na przykład jako element wyszukiwania źródeł.
Jednak niektórzy studenci ze Szczecina przyznają, że z tej wirtualnej pomocy korzystają chętnie.
- Pisanie bardzo ciężko, jak krew z nosa. Myślę, że całą pracę napisałem w ostatnie dwa miesiące. Oczywiście nie używałem AI. Ani troszeczkę, nigdy w życiu bym się czegoś takiego nie odważył zrobić. - Antyplagiat łatwo poszedł, tylko dwa procent, także myślę, że całkiem, całkiem. Użyłam SI do przetłumaczenia na angielski streszczenia. - Czasu było mało, za późno się zabrałem. Trwało to około miesiąc, musiałem przyspieszyć. - Myślę, że sztuczna inteligencja jest bardzo dobrym narzędziem do wyszukiwania źródeł. Podaje linki, skraca po prostu proces pisania - mówią studenci.
Widać, że studenci korzystają z nowoczesnych technologii, natomiast mamy antyplagiat, które wyłapuje nadwyżkę takiej "pomocy" - mówi dr hab. inż. Krzysztof Pietrusewicz, prof. ZUT, prorektor ds. organizacji i współpracy z gospodarką.
- Jest w stanie zweryfikować, jest w stanie określić w jakich obszarach, czy w obszarze językowym, czy dużego fragmentu treści, czy metodycznie. Jest dosyć zaawansowany. Sam niedawno kończyłem studia podyplomowe i widziałem tę funkcjonalność w systemie antyplagiatowym - mówi Pietrusewicz.
Sztuczna inteligencja nie może napisać pracy za studenta. Ekspert przekazał, że w tym roku na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym żadna praca nie została zdyskwalifikowana z powodu nadmiernego wykorzystania AI.
- Pisanie bardzo ciężko, jak krew z nosa. Myślę, że całą pracę napisałem w ostatnie dwa miesiące. Oczywiście nie używałem AI. Ani troszeczkę, nigdy w życiu bym się czegoś takiego nie odważył zrobić. - Antyplagiat łatwo poszedł, tylko dwa procent, także myślę, że całkiem, całkiem. Użyłam SI do przetłumaczenia na angielski streszczenia. - Czasu było mało, za późno się zabrałem. Trwało to około miesiąc, musiałem przyspieszyć. - Myślę, że sztuczna inteligencja jest bardzo dobrym narzędziem do wyszukiwania źródeł. Podaje linki, skraca po prostu proces pisania - mówią studenci.
Widać, że studenci korzystają z nowoczesnych technologii, natomiast mamy antyplagiat, które wyłapuje nadwyżkę takiej "pomocy" - mówi dr hab. inż. Krzysztof Pietrusewicz, prof. ZUT, prorektor ds. organizacji i współpracy z gospodarką.
- Jest w stanie zweryfikować, jest w stanie określić w jakich obszarach, czy w obszarze językowym, czy dużego fragmentu treści, czy metodycznie. Jest dosyć zaawansowany. Sam niedawno kończyłem studia podyplomowe i widziałem tę funkcjonalność w systemie antyplagiatowym - mówi Pietrusewicz.
Sztuczna inteligencja nie może napisać pracy za studenta. Ekspert przekazał, że w tym roku na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym żadna praca nie została zdyskwalifikowana z powodu nadmiernego wykorzystania AI.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin