Spędził w więzieniu prawie 20 lat. Został skazany na dożywocie za podwójne zabójstwo w Szczecinie. W Sądzie Okręgowym w Poznaniu rozpoczął się proces Arkadiusza Kraski.
Sąd Najwyższy, który najpierw utrzymał ten wyrok, po pojawieniu się nowych dowodów w 2019 roku go uchylił i wypuścił mężczyznę na wolność. Arkadiusz Kraska liczy, że poznański sąd go teraz uniewinni.
- Kawał życia mi już zabrano. Zobaczymy, ile to wszystko będzie trwało i ile lat będzie to trwało. Widzimy, ile lat zajęło prokuraturze przesłuchanie pięciu świadków, rok na jednego świadka. Tutaj chodzi rzeczywiście o prawdę i prawda sama się obroni - powiedział Kraska.
Po pojawieniu się nowych dowodów prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa. "Po jego zakończeniu ponownie oskarżyła Arkadiusza Kraskę" - mówi prokurator Artur Mądrzak.
- Całość materiału ponownie oceniona dała podstawę prokuratorowi do ponownego wniesienia aktu oskarżenia. Są dowody, jak to oceni sąd, to w tej chwili pozostaje kwestia otwarta - podkreślił Mądrzak.
Arkadiusz Kraska nigdy nie przyznał się do zabójstwa dwóch osób w Szczecinie. W środę (15.07.) w sądzie powtórzył, że jest niewinny. O zabójstwie miał się dowiedzieć od kolegi, który przyszedł do niego do domu.
Szczegóły zbrodni, jak twierdzi, poznał, dopiero oglądając telewizję. Zabójstwo miało być efektem porachunków gangsterskich. Obrońcy oskarżonego, jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia, złożyli wniosek o umorzenie sprawy ze względu, jak przekonywali, braku oczywistych dowodów.
Ich wniosek, co się nie zdarza, poparła pełnomocnik rodzin zamordowanych mężczyzn. Sąd jednak wniosek odrzucił ze względów formalnych.
Uznał, że tylko na rozprawie jest w stanie ocenić zebrane w tej sprawie dowody. Proces, ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, toczy się teraz w Poznaniu.
- Kawał życia mi już zabrano. Zobaczymy, ile to wszystko będzie trwało i ile lat będzie to trwało. Widzimy, ile lat zajęło prokuraturze przesłuchanie pięciu świadków, rok na jednego świadka. Tutaj chodzi rzeczywiście o prawdę i prawda sama się obroni - powiedział Kraska.
Po pojawieniu się nowych dowodów prokuratura wznowiła śledztwo w sprawie podwójnego zabójstwa. "Po jego zakończeniu ponownie oskarżyła Arkadiusza Kraskę" - mówi prokurator Artur Mądrzak.
- Całość materiału ponownie oceniona dała podstawę prokuratorowi do ponownego wniesienia aktu oskarżenia. Są dowody, jak to oceni sąd, to w tej chwili pozostaje kwestia otwarta - podkreślił Mądrzak.
Arkadiusz Kraska nigdy nie przyznał się do zabójstwa dwóch osób w Szczecinie. W środę (15.07.) w sądzie powtórzył, że jest niewinny. O zabójstwie miał się dowiedzieć od kolegi, który przyszedł do niego do domu.
Szczegóły zbrodni, jak twierdzi, poznał, dopiero oglądając telewizję. Zabójstwo miało być efektem porachunków gangsterskich. Obrońcy oskarżonego, jeszcze przed odczytaniem aktu oskarżenia, złożyli wniosek o umorzenie sprawy ze względu, jak przekonywali, braku oczywistych dowodów.
Ich wniosek, co się nie zdarza, poparła pełnomocnik rodzin zamordowanych mężczyzn. Sąd jednak wniosek odrzucił ze względów formalnych.
Uznał, że tylko na rozprawie jest w stanie ocenić zebrane w tej sprawie dowody. Proces, ze względu na dobro wymiaru sprawiedliwości, toczy się teraz w Poznaniu.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin