Warsztaty fotograficzne, tworzenie jazz bandu i lekcja z … boa dusicielem - w szczecińskim Pałacu Młodzieży zakończyły się tradycyjne letnie półkolonie.
Podczas zajęć młodzi mogli spróbować swoich sił w wielu dziedzinach stuki, sportu i nauki. Jak mówią mali pałacowicze - takie warsztaty są dużo ciekawsze niż siedzenie w domu z telefonem.
- Trzymałem węża. Na początku się bałem, ale pokonałem swój strach. Słucham jak pan opowiada ciekawe rzeczy o różnych innych strasznych zwierzątkach. - Warsztaty są bardzo fajne i uwielbiam rysować i takie rzeczy robić, tak, że mi się bardzo podobają. - Najlepsze warsztaty były fotograficzne. Mieliśmy na przykład zrobić zdjęcia robakom, a każdy wie, że na przykład mrówka lub jakiś robak jest mały i trzeba zrobić zdjęcie szybko - mówili uczestnicy.
- Rozwijamy pasje i talenty młodych szczecinian. Pokazujemy, że można spędzić ten czas aktywnie, radośnie, nie tylko przed konsolą - powiedział Przemysław Kusztykiewicz, dyrektor Pałacu Młodzieży.
W tym roku w warsztatach udział wzięło 320 dzieci.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Trzymałem węża. Na początku się bałem, ale pokonałem swój strach. Słucham jak pan opowiada ciekawe rzeczy o różnych innych strasznych zwierzątkach. - Warsztaty są bardzo fajne i uwielbiam rysować i takie rzeczy robić, tak, że mi się bardzo podobają. - Najlepsze warsztaty były fotograficzne. Mieliśmy na przykład zrobić zdjęcia robakom, a każdy wie, że na przykład mrówka lub jakiś robak jest mały i trzeba zrobić zdjęcie szybko - mówili uczestnicy.
- Rozwijamy pasje i talenty młodych szczecinian. Pokazujemy, że można spędzić ten czas aktywnie, radośnie, nie tylko przed konsolą - powiedział Przemysław Kusztykiewicz, dyrektor Pałacu Młodzieży.
W tym roku w warsztatach udział wzięło 320 dzieci.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin