70 procent turystów powracających z dalekich podróży ma problemy zdrowotne związane z pobytem za granicą.
Małgorzata Sysło-Przedpełska z Centrum Medycyny Podróży zwraca uwagę, by po pobycie w krajach tropikalnych poinformować lekarza o swojej podróży.
- Najczęściej w przeciągu kilku dni, maksymalnie do czterech tygodni, jakieś objawy się pojawiają. Należy pędem udać się do lekarza i powiedzieć, że "wróciłem wtedy i wtedy z takiego i z takiego rejonu i mam takie i takie objawy" - poinstruowała.
Jest to informacja szczególnie istotna w przypadku takich problemów zdrowotnych jak przewlekła biegunka, gorączka nieznanego pochodzenia czy uporczywe, niepoddające się zwykłemu leczeniu zmiany skórne.
Lekarz rodzinny, po zrobieniu badań może skierować osobę powracającą z podróży do lekarza, który specjalizuje się w leczeniu chorób tropikalnych i pasożytniczych oraz ma dostęp do odpowiedniej diagnostyki.
Edycja tekstu: Jacek Rujna
- Najczęściej w przeciągu kilku dni, maksymalnie do czterech tygodni, jakieś objawy się pojawiają. Należy pędem udać się do lekarza i powiedzieć, że "wróciłem wtedy i wtedy z takiego i z takiego rejonu i mam takie i takie objawy" - poinstruowała.
Jest to informacja szczególnie istotna w przypadku takich problemów zdrowotnych jak przewlekła biegunka, gorączka nieznanego pochodzenia czy uporczywe, niepoddające się zwykłemu leczeniu zmiany skórne.
- To powinno zmusić natychmiast do udania się do lekarza. Tych chorób jest tak dużo, one przebiegają czasami bardzo, bardzo podobnie i bardzo trudno to rozpoznać. Ważne, żeby mieć świadomość tego, że coś takiego może być - dodała.
Lekarz rodzinny, po zrobieniu badań może skierować osobę powracającą z podróży do lekarza, który specjalizuje się w leczeniu chorób tropikalnych i pasożytniczych oraz ma dostęp do odpowiedniej diagnostyki.
Edycja tekstu: Jacek Rujna

Radio Szczecin
