Zamiast ciszy, koncert młotów. Nocne prace przy wymianie asfaltu dają się we znaki mieszkańcom ulicy Piłsudskiego w Szczecinie.
Najbardziej przeszkadza im hałas ciężkiego sprzętu i kucie betonu.
- Jest po prostu głośno. - Okna musiałam zamknąć, żeby nie było ich słuchać. - Jak chcą się w terminie wyrobić, to trzeba w nocy robić. - Chyba robili do drugiej czy do trzeciej. - To był tak straszny huk, że po prostu nie dało się spać nawet w nocy. - Spać nie mogą. Teraz jest gorąco, do drugiej tak i tak człowiek nie śpi. Trzeba przeboleć trochę, niestety - mówią mieszkańcy.
Szymon Nieradka z Miejskiej Agendy Parkingowej uważa, że przy remoncie zabrakło rozmowy z mieszkańcami. Aktywista wskazał, że w tym przypadku priorytetem była szybka naprawa nawierzchni.
- Żadnego komunikatu do mieszkańców, którzy tu mieszkają nie wystosowano, ani także nie widzę śladu próby pogodzenia tych interesów. Komunikat i priorytet jest wyłącznie w stronę kierowców i pracujemy tak późno w nocy, jak to tylko możliwe - mówi Nieradka.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego tłumaczy, że nocne prace mają ograniczyć dzienne korki. Rzecznik ZDiTM Krzysztof Ufland podkreśla, że największy hałas potrwa jeszcze tylko kilka dni. - Jeszcze chyba w piątek i sobotę mają być te najgłośniejsze prace prowadzone. Oczywiście to nie oznacza, że w najbliższych dniach nie będzie odczuwalny żaden hałas. On będzie, tylko te najgłośniejsze prace już powinny się wtedy zakończyć - mówi Ufland.
Zgodnie z harmonogramem, całościowy remont ulicy ma potrwać do 20 sierpnia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Jest po prostu głośno. - Okna musiałam zamknąć, żeby nie było ich słuchać. - Jak chcą się w terminie wyrobić, to trzeba w nocy robić. - Chyba robili do drugiej czy do trzeciej. - To był tak straszny huk, że po prostu nie dało się spać nawet w nocy. - Spać nie mogą. Teraz jest gorąco, do drugiej tak i tak człowiek nie śpi. Trzeba przeboleć trochę, niestety - mówią mieszkańcy.
Szymon Nieradka z Miejskiej Agendy Parkingowej uważa, że przy remoncie zabrakło rozmowy z mieszkańcami. Aktywista wskazał, że w tym przypadku priorytetem była szybka naprawa nawierzchni.
- Żadnego komunikatu do mieszkańców, którzy tu mieszkają nie wystosowano, ani także nie widzę śladu próby pogodzenia tych interesów. Komunikat i priorytet jest wyłącznie w stronę kierowców i pracujemy tak późno w nocy, jak to tylko możliwe - mówi Nieradka.
Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego tłumaczy, że nocne prace mają ograniczyć dzienne korki. Rzecznik ZDiTM Krzysztof Ufland podkreśla, że największy hałas potrwa jeszcze tylko kilka dni. - Jeszcze chyba w piątek i sobotę mają być te najgłośniejsze prace prowadzone. Oczywiście to nie oznacza, że w najbliższych dniach nie będzie odczuwalny żaden hałas. On będzie, tylko te najgłośniejsze prace już powinny się wtedy zakończyć - mówi Ufland.
Zgodnie z harmonogramem, całościowy remont ulicy ma potrwać do 20 sierpnia.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Szymon Nieradka z Miejskiej Agendy Parkingowej uważa, że przy remoncie zabrakło rozmowy z mieszkańcami. Aktywista wskazał, że w tym przypadku priorytetem była szybka naprawa nawierzchni.

Radio Szczecin