W Świnoujściu trwa 4. edycja Jarmarku Bałtyckiego. Wydarzenie odbywa się przy Wybrzeżu Władysława IV.
Od czwartku przyciąga tłumy. Mieszkańców i turystów kusi regionalnymi przysmakami i unikalnym rękodziełem.
Impreza potrwa do najbliższej niedzieli, 2 sierpnia, oferując dziesiątki stoisk z całej Polski z regionalnymi przysmakami i unikalnym rękodziełem.
- Super jest, bardzo fajnie. Idziemy teraz na ten główny rynek, tam też jest jarmark. I plaża potem.
- Naturalne produkty mają branie? - pyta reporterka.
- Tak, nie jest źle. Klienci są zadowoleni, my też jesteśmy zadowoleni. Pogodę mamy, dopisuje nam. Nie ma upałów, jak wczoraj. Jest co oglądać, właśnie widać teraz jak ludzie, jak dzieci przebierają. - Jest co robić, można zjeść sobie. Super.
- Pani pewnie też zadowolona, bo dobre zakupy zrobione.
- Tak, bardzo jest ok. Jakie plany jeszcze na dzisiaj?
- Jakaś zapiekaneczka, może rybka?
- Kaszaneczka.
- Musi być zawsze wata cukrowa, obowiązkowo na każdym jarmarku - dopytywała reporterka Radia Szczecin.
- Oczywiście, że tak. Moda pojawia się i ginie na rozmaite rzeczy, a wata jest nieśmiertelna - mówią turyści.
Wieczorami scena przy jarmarku będzie należeć do muzyki. O godzinie 20:00 hala koncertowa zatrzęsie się w rytm największych przebojów polskiego rocka lat 80., a w sobotę usłyszymy legendarne hity biesiadne. Impreza potrwa do niedzieli.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Impreza potrwa do najbliższej niedzieli, 2 sierpnia, oferując dziesiątki stoisk z całej Polski z regionalnymi przysmakami i unikalnym rękodziełem.
- Super jest, bardzo fajnie. Idziemy teraz na ten główny rynek, tam też jest jarmark. I plaża potem.
- Naturalne produkty mają branie? - pyta reporterka.
- Tak, nie jest źle. Klienci są zadowoleni, my też jesteśmy zadowoleni. Pogodę mamy, dopisuje nam. Nie ma upałów, jak wczoraj. Jest co oglądać, właśnie widać teraz jak ludzie, jak dzieci przebierają. - Jest co robić, można zjeść sobie. Super.
- Pani pewnie też zadowolona, bo dobre zakupy zrobione.
- Tak, bardzo jest ok. Jakie plany jeszcze na dzisiaj?
- Jakaś zapiekaneczka, może rybka?
- Kaszaneczka.
- Musi być zawsze wata cukrowa, obowiązkowo na każdym jarmarku - dopytywała reporterka Radia Szczecin.
- Oczywiście, że tak. Moda pojawia się i ginie na rozmaite rzeczy, a wata jest nieśmiertelna - mówią turyści.
Wieczorami scena przy jarmarku będzie należeć do muzyki. O godzinie 20:00 hala koncertowa zatrzęsie się w rytm największych przebojów polskiego rocka lat 80., a w sobotę usłyszymy legendarne hity biesiadne. Impreza potrwa do niedzieli.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin