Donald Trump, podczas posiedzenia gabinetu znacząco podkreślił, że Stany Zjednoczone nie wyraziły zgody na produkcję przez Ukrainę pocisków Patriot, choć rozmowy w tej sprawie trwają.
Podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, które odbyło się w poprzednim miesiącu w Turcji, Donald Trump zapowiadał, że przekaże Ukrainie licencję na produkcję pocisków przechwytujących systemu Patriot, by wesprzeć obronę przed rosyjskimi atakami. Od tamtej pory jednak wycofał się z tej deklaracji, mimo że w tym tygodniu przyjął Wołodymyra Zełenskiego w Białym Domu.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Zapytany podczas posiedzenia gabinetu w rezydencji Camp David o rakiety Patriot, Donald Trump podkreślił swoje obawy związane z przekazywaniem zaawansowanego amerykańskiego uzbrojenia, w tym technologii rakietowej.
- To poważny krok. Jeśli chodzi o prezydenta Zełenskiego, chciałby on otrzymać systemy Patriot i pociski Tomahawk - a wiadomo, że to broń śmiercionośna: jedna ofensywna, druga defensywna - mówi prezydent. - Trzeba postępować bardzo rozważnie i zachować wielką ostrożność. Jak dotąd nie wyraziliśmy na to zgody. Rozmawiamy o tym, ale przekazanie takiej technologii to trudna decyzja. I choć nie sądzę, by do tego kiedykolwiek doszło, to trzeba pamiętać, że ludzie, którym się ją powierzy, mogą pewnego dnia zwrócić się przeciwko tobie - mówił Donald Trump.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin