"Bociany" Józefa Chełmońskiego "ożyły" w Szczecinie... i to pod palcami najmłodszych. To dzięki sensorycznym warsztatom, które połączyły wielkie malarstwo z nauką przez dotyk i zabawę.
- Będziemy dzisiaj na wsi. Będziemy tworzyć sobie z różnych zbóż, różnych faktur, różnych materiałów, własne bociany, czyli nasze małe obrazy, ale też będziemy zaznajamiać się z fakturami konkretnych zbóż. Jakie to zboże, jakie ono jest w dotyku - mówi Ewelina Lewandowska, psycholog.
- Jest super, naprawdę. Myślę, że córka jest zadowolona. - Bardzo ciekawe dla dzieci, rozwijające. Trzeba angażować dzieci w takie sensoryczne zajęcia. Przesypuję bociany z ziarenek - mówią uczestnicy.
Warsztaty odbyły się na Szczecińskim Bazarze Smakoszy. Zorganizowała je Kraina Terapii.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Jest super, naprawdę. Myślę, że córka jest zadowolona. - Bardzo ciekawe dla dzieci, rozwijające. Trzeba angażować dzieci w takie sensoryczne zajęcia. Przesypuję bociany z ziarenek - mówią uczestnicy.
Warsztaty odbyły się na Szczecińskim Bazarze Smakoszy. Zorganizowała je Kraina Terapii.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin