Każde opóźnienie służb ratunkowych może kosztować ludzkie życie. Dlatego kiedy ruch zamiera i stoimy w korku, ważne jest tworzenie korytarza życia.
Oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie asp. Paweł Pankau przypomina, że zrobienie wolnej przestrzeni umożliwiającej przejazd karetkom pogotowia, wozom strażackim i radiowozom jest obowiązkiem prawnym.
- Tworzy się go w taki sposób, że ci którzy zajmują lewy pas zjeżdżają maksymalnie do lewej strony tego pasa, a ci którzy zajmują prawy pas zjeżdżają do prawej strony - dodaje Pankau.
W przypadku dróg z trzema pasami - i więcej - zasada jest analogiczna, przy czym pojazdy z pasa skrajnie lewego zjeżdżają w lewo, a wszystkie pozostałe w prawo.
Policjant podkreśla, by korytarz życia tworzyć natychmiast, gdy tylko ruch zwalnia i zaczyna formować się zator, a nie dopiero w momencie, gdy usłyszymy sygnały zbliżających się pojazdów uprzywilejowanych.
- Warto też pamiętać o tym, żeby nie jechać zderzak w zderzak za pojazdem poprzedzającym, ponieważ może to doprowadzić w skrajnej sytuacji do kolizji, bądź po prostu utrudnić przejazd pojazdom uprzywilejowanym, które jadą nie dla własnej przyjemności, ale po to, żeby ratować ludzkie życie - tłumaczy Pankau.
Za lekceważenie obowiązku tworzenia korytarza życia grozi mandat. To jednak nie jedyne konsekwencje. W sytuacjach rażącego utrudniania przejazdu służbom ratunkowym, kierowca może ponieść poważną odpowiedzialność karną, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiadać za narażenie życia ludzkiego.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Tworzy się go w taki sposób, że ci którzy zajmują lewy pas zjeżdżają maksymalnie do lewej strony tego pasa, a ci którzy zajmują prawy pas zjeżdżają do prawej strony - dodaje Pankau.
W przypadku dróg z trzema pasami - i więcej - zasada jest analogiczna, przy czym pojazdy z pasa skrajnie lewego zjeżdżają w lewo, a wszystkie pozostałe w prawo.
Policjant podkreśla, by korytarz życia tworzyć natychmiast, gdy tylko ruch zwalnia i zaczyna formować się zator, a nie dopiero w momencie, gdy usłyszymy sygnały zbliżających się pojazdów uprzywilejowanych.
- Warto też pamiętać o tym, żeby nie jechać zderzak w zderzak za pojazdem poprzedzającym, ponieważ może to doprowadzić w skrajnej sytuacji do kolizji, bądź po prostu utrudnić przejazd pojazdom uprzywilejowanym, które jadą nie dla własnej przyjemności, ale po to, żeby ratować ludzkie życie - tłumaczy Pankau.
Za lekceważenie obowiązku tworzenia korytarza życia grozi mandat. To jednak nie jedyne konsekwencje. W sytuacjach rażącego utrudniania przejazdu służbom ratunkowym, kierowca może ponieść poważną odpowiedzialność karną, a w skrajnych przypadkach nawet odpowiadać za narażenie życia ludzkiego.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Tworzy się go w taki sposób, że ci którzy zajmują lewy pas zjeżdżają maksymalnie do lewej strony tego pasa, a ci którzy zajmują prawy pas zjeżdżają do prawej strony - dodaje Pankau.
- Warto też pamiętać o tym, żeby nie jechać zderzak w zderzak za pojazdem poprzedzającym, ponieważ może to doprowadzić w skrajnej sytuacji do kolizji, bądź po prostu utrudnić przejazd pojazdom uprzywilejowanym, które jadą nie dla własnej przyjemności, ale po to, żeby ratować ludzkie życie - tłumaczy Pankau.

Radio Szczecin