Pięć dni, setki kilometrów przejechanych rowerem po polskim wybrzeżu i jeden cel - zbiórka pieniędzy dla chorych dzieci. Trwa "Bursztynowe Wyzwanie", czyli charytatywna wyprawa ze Świnoujścia na Hel. Uczestnicy rajdu minęli Kołobrzeg.
Dwaj rowerzyści pochodzący z Rzeszowa rozpoczęli podróż w Świnoujściu. Jadą, by zbierać pieniądze na rehabilitację podopiecznych Fundacji Spokojny Kącik. Mariusz Andreasik, uczestnik wyprawy mówi, że poruszają się słynną trasą R10 wzdłuż Bałtyku.
- Pierwszy odcinek, dobra pogoda, troszkę padało deszczu, ale fajne trasy szutrowe wśród drzew. Dzisiaj troszkę więcej asfaltu, jeździmy po tych uzdrowiskach, troszkę tłoczno jest tutaj, ale to chyba pozytywnie. Póki co forma jest, przygotowywaliśmy się od trzech miesięcy, także jest dobrze - zapewania Mariusz Andreasik.
Obecnie całe wyzwanie przebiega zgodnie z planem. - Chcemy na plaży w Helu zakończyć w niedzielę. Wszystko na to wskazuje, że to się uda - dodaje Andreasik.
W czasie wyprawy prowadzona jest zbiórka internetowa. Celem jest zebranie kwoty 40 tysięcy złotych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Pierwszy odcinek, dobra pogoda, troszkę padało deszczu, ale fajne trasy szutrowe wśród drzew. Dzisiaj troszkę więcej asfaltu, jeździmy po tych uzdrowiskach, troszkę tłoczno jest tutaj, ale to chyba pozytywnie. Póki co forma jest, przygotowywaliśmy się od trzech miesięcy, także jest dobrze - zapewania Mariusz Andreasik.
Obecnie całe wyzwanie przebiega zgodnie z planem. - Chcemy na plaży w Helu zakończyć w niedzielę. Wszystko na to wskazuje, że to się uda - dodaje Andreasik.
W czasie wyprawy prowadzona jest zbiórka internetowa. Celem jest zebranie kwoty 40 tysięcy złotych.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin