Rycerze, swojskie jadło i rękodzieło. W polickiej Jasienicy trwa tradycyjny Jarmark Augustiański. Mieszkańcy mogą obejrzeć historyczne średniowieczne stroje i obejrzeć dawne techniki rzemieślnicze.
Nie brakuje też przysmaków przygotowanych przez lokalne koła gospodyń wiejskich.
- Szkoda, że tutaj mojego kolegi nie ma, bo on też to lubi - mówi uczestnik jarmarku.
Czekasz w kolejce na co? - zapytała dziennikarka.
- Żeby strzelić z łuku do celu - odpowiada chłopiec
Myślisz, że to jest łatwe czy trudne? - dopytała reporterka
- Trudne, bo sam próbowałem. - Podoba mi się, bo ja lubię takie klimaty. Nawiązuje właśnie do historii tych ziem. - Na razie jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Plus na dole strefa gastro, u góry faktycznie średniowiecze, jeszcze mają dzisiaj koncerty. Super sprawa - mówili uczestnicy.
- To miejsce zawsze ma jakąś taką magiczną moc, że przyciąga wiele osób, które chcą po pierwsze zobaczyć ruiny, a także skorzystać z atrakcji, które dzisiaj mamy - Radosław Mikołajczyk, zastępca burmistrza Polic.
Jarmark Augustiański trwa do późnego wieczora.
- Szkoda, że tutaj mojego kolegi nie ma, bo on też to lubi - mówi uczestnik jarmarku.
Czekasz w kolejce na co? - zapytała dziennikarka.
- Żeby strzelić z łuku do celu - odpowiada chłopiec
Myślisz, że to jest łatwe czy trudne? - dopytała reporterka
- Trudne, bo sam próbowałem. - Podoba mi się, bo ja lubię takie klimaty. Nawiązuje właśnie do historii tych ziem. - Na razie jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Plus na dole strefa gastro, u góry faktycznie średniowiecze, jeszcze mają dzisiaj koncerty. Super sprawa - mówili uczestnicy.
- To miejsce zawsze ma jakąś taką magiczną moc, że przyciąga wiele osób, które chcą po pierwsze zobaczyć ruiny, a także skorzystać z atrakcji, które dzisiaj mamy - Radosław Mikołajczyk, zastępca burmistrza Polic.
Jarmark Augustiański trwa do późnego wieczora.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin