Śledztwo w sprawie giełdy Zondacrypto, wcześniej działającej jako BitBay, nabiera tempa. W ostatnich dniach zatrzymano trzy osoby, które następnie zostały tymczasowo aresztowane. Jednocześnie wokół afery trwa polityczny spór o regulację rynku kryptowalut.
W „Radiu Szczecin na Wieczór” sprawę komentowali poseł PiS Artur Szałabawka i poseł Koalicji Obywatelskiej Artur Łącki. Ten pierwszy uważa, że państwo zareagowało zbyt późno.
- Wiem jedno, że służby miały informacje dużo wcześniej, nie działały. Wiem, że chociażby ta ustawa, która cały czas jest bez zmian wprowadzana pod obrady Sejmu, pokazuje, że jest to gra polityczna - mówił Szałabawka.
Poseł KO przekonywał z kolei, że nowe przepisy mają lepiej chronić osoby inwestujące w kryptowaluty.
- My chcemy zrobić ustawę, żeby tego typu kryminalne sprawy nie zafunkcjonowały w przyszłości. I to jest ta ustawa. I proszę raz jeszcze pamiętać, że pan prezydent czy Kancelaria Prezydenta, nie jest nad rządem - wyjaśnił Łącki.
Specjalista w dziedzinie kryptowalut z Uczelni Łazarskiego, dr hab. Krzysztof Piech, zwrócił uwagę na paradoks całej sytuacji.
- Ta afera da bardzo dużo dla edukacji Polaków. Mamy już możliwości coraz lepszego poinformowania opinii publicznej na temat tego rynku i to dobrze, bo dotąd ludzie byli w pewien sposób skazani na samodzielne dowiadywanie się na ten temat - zauważył Piech.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto jest nadal prowadzone. Prokuratura zabezpiecza dokumentację i majątek, który może pochodzić z przestępstwa. Celem jest między innymi zabezpieczenie środków, które w przyszłości mogłyby zostać przeznaczone na zadośćuczynienia i odszkodowania dla pokrzywdzonych.
- Wiem jedno, że służby miały informacje dużo wcześniej, nie działały. Wiem, że chociażby ta ustawa, która cały czas jest bez zmian wprowadzana pod obrady Sejmu, pokazuje, że jest to gra polityczna - mówił Szałabawka.
Poseł KO przekonywał z kolei, że nowe przepisy mają lepiej chronić osoby inwestujące w kryptowaluty.
- My chcemy zrobić ustawę, żeby tego typu kryminalne sprawy nie zafunkcjonowały w przyszłości. I to jest ta ustawa. I proszę raz jeszcze pamiętać, że pan prezydent czy Kancelaria Prezydenta, nie jest nad rządem - wyjaśnił Łącki.
Specjalista w dziedzinie kryptowalut z Uczelni Łazarskiego, dr hab. Krzysztof Piech, zwrócił uwagę na paradoks całej sytuacji.
- Ta afera da bardzo dużo dla edukacji Polaków. Mamy już możliwości coraz lepszego poinformowania opinii publicznej na temat tego rynku i to dobrze, bo dotąd ludzie byli w pewien sposób skazani na samodzielne dowiadywanie się na ten temat - zauważył Piech.
Śledztwo w sprawie Zondacrypto jest nadal prowadzone. Prokuratura zabezpiecza dokumentację i majątek, który może pochodzić z przestępstwa. Celem jest między innymi zabezpieczenie środków, które w przyszłości mogłyby zostać przeznaczone na zadośćuczynienia i odszkodowania dla pokrzywdzonych.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin