Polacy sąsiadujący z Niemcami nie powinni odczuć zmian, po wyborach w Meklemburgii Pomorzu Przednim - mówił ekspert z Uniwersytetu Szczecińskiego w "Popołudniowej Rozmowie Radia Szczecin".
W niedzielę skrajnie prawicowa AfD uzyskała tam 38,2 procent głosów w wyborach do lokalnego parlamentu.
Jak wskazał politolog prof. Marek Żurek, wynik ten jednak nie zapewnia tej partii samodzielnej władzy. - Te 32 głosy nie wystarczą do tego, żeby zbudować większościowy rząd i najprawdopodobniej będzie to rząd koalicyjny, czyli SPD, Linke i Zieloni - powiedział.
Jak dodał profesor, to nie pierwszy tak wysoki wynik AfD w tym landzie. - W poprzednich wyborach, które odbyły się w 2021 roku, SPD co prawda zwyciężyła 34, ale AFD już wtedy też miała 14 głosów - zaznaczył prof. Żurek.
W niedzielę odbyły się również wybory lokalne w Berlinie, gdzie zwyciężyła lewicowa partia die Linke.
Jak wskazał politolog prof. Marek Żurek, wynik ten jednak nie zapewnia tej partii samodzielnej władzy. - Te 32 głosy nie wystarczą do tego, żeby zbudować większościowy rząd i najprawdopodobniej będzie to rząd koalicyjny, czyli SPD, Linke i Zieloni - powiedział.
Jak dodał profesor, to nie pierwszy tak wysoki wynik AfD w tym landzie. - W poprzednich wyborach, które odbyły się w 2021 roku, SPD co prawda zwyciężyła 34, ale AFD już wtedy też miała 14 głosów - zaznaczył prof. Żurek.
W niedzielę odbyły się również wybory lokalne w Berlinie, gdzie zwyciężyła lewicowa partia die Linke.

Radio Szczecin
