Przyszłość świnoujskiej Dzielnicy Nadmorskiej w rękach lokalnych polityków. Urzędnicy zakończyli prace nad kluczowym dla kurortu projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Ostateczną decyzję o tym, jak w najbliższych latach zmieni się nadbałtycka strefa Świnoujścia, radni podejmą jeszcze w tym miesiącu.
Chodzi o jeden z najcenniejszych i najbardziej obleganych przez turystów obszar Świnoujścia – rejon ulic Bolesława Chrobrego, Uzdrowiskowej i Zdrojowej.
- Nowe przepisy mają precyzyjnie określić, gdzie i na jakich zasadach inwestorzy będą mogli stawiać hotele oraz pensjonaty - mówi Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta Świnoujściu. - Są działki, na których ta wysokość kondygnacji może być większa, ale maksymalna, ograniczona do 30 metrów. Na większości działek te warunki w planie ograniczają do znacznie niższych kondygnacji, na przykład czterech lub pięciu.
Mieszkańcy Świnoujścia najbardziej obawiają się wysokiej zabudowy na i tak już gęsto zagospodarowanym terenie. - To miasto za niedługo będzie po prostu same w hotelach i niczym więcej. - Niedługo zawłaszczą wszystkie plaże. Żeby były apartamentowce. - Nad samym morzem to nic nie powinno być - mówią mieszkańcy.
Teraz "piłka jest po stronie" samorządowców. Jeśli rada miasta przyjmie plan, nowe prawo miejscowe zacznie obowiązywać niemal natychmiast.
Chodzi o jeden z najcenniejszych i najbardziej obleganych przez turystów obszar Świnoujścia – rejon ulic Bolesława Chrobrego, Uzdrowiskowej i Zdrojowej.
- Nowe przepisy mają precyzyjnie określić, gdzie i na jakich zasadach inwestorzy będą mogli stawiać hotele oraz pensjonaty - mówi Wojciech Basałygo z Urzędu Miasta Świnoujściu. - Są działki, na których ta wysokość kondygnacji może być większa, ale maksymalna, ograniczona do 30 metrów. Na większości działek te warunki w planie ograniczają do znacznie niższych kondygnacji, na przykład czterech lub pięciu.
Mieszkańcy Świnoujścia najbardziej obawiają się wysokiej zabudowy na i tak już gęsto zagospodarowanym terenie. - To miasto za niedługo będzie po prostu same w hotelach i niczym więcej. - Niedługo zawłaszczą wszystkie plaże. Żeby były apartamentowce. - Nad samym morzem to nic nie powinno być - mówią mieszkańcy.
Teraz "piłka jest po stronie" samorządowców. Jeśli rada miasta przyjmie plan, nowe prawo miejscowe zacznie obowiązywać niemal natychmiast.

Radio Szczecin