Łącznice szczecińskiej Trasy Zamkowej tworzą skrzyżowanie - to prosta odpowiedź eksperta do spraw ruchu drogowego Arkadiusza Kuzio, w sprawie mandatów nakładanych przez policję za przekroczenie prędkości. Chodzi o wjazd do centrum Szczecina na wysokości Teatru Kana, gdzie Trasa Zamkowa łączy się z nitką dojazdową od strony ulicy Jana z Kolna.
Prędkość obowiązująca na Trasie Zamkowej to 70 km/h. Tymczasem policyjne patrole wystawiały mandaty za jej przekroczenie tuż za tą łącznicą, czyli na wysokości Teatru Kana.
W ocenie radcy prawnego Mariusza Lewandowskiego, łącznica ulicy Jana z Kolna z Trasą Zamkową nie jest skrzyżowaniem i tym samym policyjne mandaty nie powinny być tutaj wystawiane.
- Policja drogowa w Szczecinie twierdzi, że są tam skrzyżowania, które anulują ograniczenia prędkości. Jest to też nieprawda, ponieważ są to łącznice węzła drogowego i tej subtelnej różnicy policja nie rozróżnia - mówi Lewandowski.
Tymczasem - jak informuje ekspert ruchu drogowego Arkadiusz Kuzio - Ministerstwo Infrastruktury interpretuje tego typu łącznice jako skrzyżowania. Dlatego apeluje do kierowców, aby nie brali interpretacji radcy prawnego za "dobrą monetę".
- Przestrzegam kierowców, nie popełniajcie tego błędu. Korzystając z tej informacji niestety narażacie się na postępowanie mandatowe albo sądowe. Niestety jest to skrzyżowanie i to skrzyżowanie odwołuje ograniczenie 70 km/h - tłumaczy Kuzio.
Szczecińska Policja podkreśla, że pomiary prędkości prowadzi zgodnie z przepisami. Od stycznia na całej długości Trasy Zamkowej 360 osób zostało ukaranych mandatem za przekroczenie prędkości, a siedem interwencji zakończyło się złożeniem wniosku do sądu.
W ocenie radcy prawnego Mariusza Lewandowskiego, łącznica ulicy Jana z Kolna z Trasą Zamkową nie jest skrzyżowaniem i tym samym policyjne mandaty nie powinny być tutaj wystawiane.
- Policja drogowa w Szczecinie twierdzi, że są tam skrzyżowania, które anulują ograniczenia prędkości. Jest to też nieprawda, ponieważ są to łącznice węzła drogowego i tej subtelnej różnicy policja nie rozróżnia - mówi Lewandowski.
Tymczasem - jak informuje ekspert ruchu drogowego Arkadiusz Kuzio - Ministerstwo Infrastruktury interpretuje tego typu łącznice jako skrzyżowania. Dlatego apeluje do kierowców, aby nie brali interpretacji radcy prawnego za "dobrą monetę".
- Przestrzegam kierowców, nie popełniajcie tego błędu. Korzystając z tej informacji niestety narażacie się na postępowanie mandatowe albo sądowe. Niestety jest to skrzyżowanie i to skrzyżowanie odwołuje ograniczenie 70 km/h - tłumaczy Kuzio.
Szczecińska Policja podkreśla, że pomiary prędkości prowadzi zgodnie z przepisami. Od stycznia na całej długości Trasy Zamkowej 360 osób zostało ukaranych mandatem za przekroczenie prędkości, a siedem interwencji zakończyło się złożeniem wniosku do sądu.

Radio Szczecin