201 dni - tyle czekają w Zachodniopomorskiem młodzi ludzie na pomoc psychologiczną i psychiatryczną. To najdłużej w kraju. Tak wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli.
- Sytuacja jest tak trudna z kilku powodów - tłumaczy psycholog Aleksandra Sileńska. - Myślę, że jest to przede wszystkim związane z tym, że od lat tak naprawdę borykamy się z brakami kadrowymi, zwłaszcza jeśli chodzi o psychiatrów specjalizujących się w psychiatrii dzieci i młodzieży. Natomiast faktycznie zapotrzebowanie na pomoc psychiatryczną i psychologiczną rośnie.
Są miejsca, gdzie tą pomoc psychologiczną i psychiatryczną możemy uzyskać szybciej. - Jednym z takich miejsc jest Centrum Psychiatryczne przy Szpitalu w Zdrojach i tutaj są dwie placówki, jedna przy ulicy św. Wojciecha, druga przy ulicy Mącznej. Również można zgłosić się do Regionalnego Centrum Kryzysowego, które funkcjonuje przy Centrum Usług Społecznych, czyli dawnym MOPRrze - dodaje Sileńska.
Co zmieniło się na plus w skali ogólnej? Twórcy raportu wskazują, że liczba etatów psychologów w szkołach wzrosła, jest mniej szkół bez jakiegokolwiek wsparcia psychologicznego i powstało znacznie więcej lokalnych ośrodków środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci, które nie wymagają skierowania lekarskiego.
Są miejsca, gdzie tą pomoc psychologiczną i psychiatryczną możemy uzyskać szybciej. - Jednym z takich miejsc jest Centrum Psychiatryczne przy Szpitalu w Zdrojach i tutaj są dwie placówki, jedna przy ulicy św. Wojciecha, druga przy ulicy Mącznej. Również można zgłosić się do Regionalnego Centrum Kryzysowego, które funkcjonuje przy Centrum Usług Społecznych, czyli dawnym MOPRrze - dodaje Sileńska.
Co zmieniło się na plus w skali ogólnej? Twórcy raportu wskazują, że liczba etatów psychologów w szkołach wzrosła, jest mniej szkół bez jakiegokolwiek wsparcia psychologicznego i powstało znacznie więcej lokalnych ośrodków środowiskowej opieki psychologicznej i psychoterapeutycznej dla dzieci, które nie wymagają skierowania lekarskiego.

Radio Szczecin