Nie należy się spodziewać się podpisu prezydenta pod ustawami zmieniającymi prawo aborcyjne - uważa gość "Rozmów pod krawatem" Maciej Kopeć, radny Prawa i Sprawiedliwości.
- Pewna gra, która ma budzić emocje, czy przykryć katastrofę chociażby finansów publicznych. Pojawia w momencie, kiedy pomału kończy się kadencja Sejmu. Nie należy się też spodziewać podpisu prezydenta - mówił Maciej Kopeć.
- Myśli pan, że decyzja w Pałacu Prezydenckim już zapadła? - pytał prowadzący rozmowę Sebastian Wierciak.
- Nie wiem. Natomiast patrząc na poglądy prezydenta, czy tę część społeczeństwa, która prezydenta wybrała, nie sądzę, żeby taki podpis miał szansę w ogóle zaistnieć - odpowiedział radny Prawa i Sprawiedliwości.
Proponowane przez Sejm zmiany zakładają, że mąż, siostra czy przyjaciółka, którzy pomogą kobiecie w przerwaniu ciąży, nie będą ryzykować więzieniem. Jednocześnie niższa izba parlamentu uchwaliła drugą ustawę łagodzącą prawo aborcyjne - przywracającą możliwość przerwania ciąży z powodu ciężkiej wady płodu.
Całą rozmowę można wysłuchać i obejrzeć na radioszczecin.pl i na naszym radiowym Facebooku, powtórka na antenie o północy.
Zaproszenie Piotra Tolki do "Rozmowy pod krawatem" w czwartek o godz. 8.30 przyjął dr n. wet. Maciej Prost, zachodniopomorski wojewódzki lekarz weterynarii.

Radio Szczecin