Nie sprzedam go za żadne pieniądze - tak o swoim niezwykłym znalezisku mówi rybak z Kołobrzegu. W sieci pomiędzy rybami znalazł okazały bursztyn.
Bursztyn o wadze 150 gramów wyceniany jest na około 1500 złotych. Patryk Rowiński, rybak z Kołobrzegu, który w czasie jednego z ostatnich połowów znalazł w sieci właśnie taki okaz zapowiada, że jego bursztyn nie jest na sprzedaż.
- Nie, nie sprzedam, to jest mój Święty Graal. Schowam go pod poduszkę i będę spał na nim - mówi pan Patryk.
Morski skarb udało się złowić na głębokości około 20 metrów, 10 mil od kołobrzeskiego portu.
- Cały wic polega na tym, że w muszelce jest ten bursztyn, ona go klei, wplątuje w siatki i wtedy można go znaleźć. Czyli jak siatki są czyste, to nigdy nie znajdziemy bursztynu - tłumaczy rybak.
Jak zaznacza Patryk Rowiński, tego typu znalezisko jest niezwykle rzadkie i to pierwszy takich rozmiarów bursztyn w historii kutra KOŁ-104.
- Nie, nie sprzedam, to jest mój Święty Graal. Schowam go pod poduszkę i będę spał na nim - mówi pan Patryk.
Morski skarb udało się złowić na głębokości około 20 metrów, 10 mil od kołobrzeskiego portu.
- Cały wic polega na tym, że w muszelce jest ten bursztyn, ona go klei, wplątuje w siatki i wtedy można go znaleźć. Czyli jak siatki są czyste, to nigdy nie znajdziemy bursztynu - tłumaczy rybak.
Jak zaznacza Patryk Rowiński, tego typu znalezisko jest niezwykle rzadkie i to pierwszy takich rozmiarów bursztyn w historii kutra KOŁ-104.

Radio Szczecin