Pierwszy trener Mai Chwalińskiej jest dumny z osiągnięć tenisistki, która w sobotę wystąpi w finale wielkoszlemowego turnieju French Open.
Paweł Kałuża powiedział Polskiemu Radiu, że jest usatysfakcjonowany, widząc, jak daleko zaszła jego podopieczna.
- Jest taka wewnętrzna satysfakcja, że mogłem dołożyć kiedyś małą cegiełkę do tego sukcesu Mai. No i bardzo przyjemnie się ogląda jej mecze. To jest taki piękny, czarodziejski tenis - podkreślał.
Paweł Kałuża dodał, że Maja Chwalińska zawsze była bardzo ambitną zawodniczką. - To była zawodniczka, która zawsze dążyła do celu, który sobie wyznaczyła. Tym celem już od kilkunastu lat były te szczyty tenisowe. No i w Paryżu na tą pierwszą górę już się wspięła. Mam nadzieję, że jutro postawi kropkę nad "i" - powiedział.
Finał turnieju na kortach Rolanda Garrosa odbędzie się w sobotnie popołudnie. Maja Chwalińska zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Polka zwyciężyła wczoraj w półfinale. Pokonała Dianę Sznajder w dwóch setach z wynikiem 7:6, 6:4.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
- Jest taka wewnętrzna satysfakcja, że mogłem dołożyć kiedyś małą cegiełkę do tego sukcesu Mai. No i bardzo przyjemnie się ogląda jej mecze. To jest taki piękny, czarodziejski tenis - podkreślał.
Paweł Kałuża dodał, że Maja Chwalińska zawsze była bardzo ambitną zawodniczką. - To była zawodniczka, która zawsze dążyła do celu, który sobie wyznaczyła. Tym celem już od kilkunastu lat były te szczyty tenisowe. No i w Paryżu na tą pierwszą górę już się wspięła. Mam nadzieję, że jutro postawi kropkę nad "i" - powiedział.
Finał turnieju na kortach Rolanda Garrosa odbędzie się w sobotnie popołudnie. Maja Chwalińska zmierzy się z Mirrą Andriejewą. Polka zwyciężyła wczoraj w półfinale. Pokonała Dianę Sznajder w dwóch setach z wynikiem 7:6, 6:4.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin