Piłkarze Pogoni z kompletem punktów w trzeciej kolejce ekstraklasy. Szczecinianie pokonali Motor Lublin 3:1, prowadząc do przerwy 2:0. Gole w pierwszej odsłonie zdobyli Macedończyk Darko Churlinov i Węgier Attila Szalai.
Po zmianie stron kontaktową bramkę dla drużyny z Lublina strzelił w 90 minucie Francuz Makan Aiko. Portowcy jednak błyskawicznie odpowiedzieli i po akcji Kamila Grosickiego rezultat pojedynku ustalił Amerykanin Kellyn Acosta. Patryk Dziczek, pomocnik Dumy Pomorza przyznał, że silną bronią gospodarzy w wygranym starciu byłe stałe fragmenty gry, po których padły dwa gole w pierwszej połowie.
- Mamy treningi, na których przygotowujemy się, jak dany przeciwnik broni i też staramy się to wykorzystać. Fajnie, że to teraz zaowocowało w tym meczu, bo tak naprawdę dwie sytuacje po stałych fragmentach gry i strzelone bramki. Mieliśmy jeszcze tam parę jakichś sytuacji, ale cieszy to, że trzy punkty zostają w Szczecinie - powiedział Dziczek.
To drugie z rzędu zwycięstwo ekipy trenera Oscara Garcii, która z sześcioma punktami na koncie zajmuje 2 miejsce w tabeli z punktem straty do prowadzącej Legii Warszawa. W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni za dwa tygodnie w Szczecinie zmierzą się z Wisłą Kraków.
- Mamy treningi, na których przygotowujemy się, jak dany przeciwnik broni i też staramy się to wykorzystać. Fajnie, że to teraz zaowocowało w tym meczu, bo tak naprawdę dwie sytuacje po stałych fragmentach gry i strzelone bramki. Mieliśmy jeszcze tam parę jakichś sytuacji, ale cieszy to, że trzy punkty zostają w Szczecinie - powiedział Dziczek.
To drugie z rzędu zwycięstwo ekipy trenera Oscara Garcii, która z sześcioma punktami na koncie zajmuje 2 miejsce w tabeli z punktem straty do prowadzącej Legii Warszawa. W kolejnym meczu ekstraklasy piłkarze Pogoni za dwa tygodnie w Szczecinie zmierzą się z Wisłą Kraków.
Edycja tekstu: Michał Tesarski

Radio Szczecin