Szczecińscy futsaliści, po ponad 20. latach spędzonych w hali przy ulicy Twardowskiego, przenoszą się do nowo wybudowanego SDS-u.
To będzie nowe, pozytywne wyzwanie nie tylko dla zawodników, ale także i dla samych kibiców - uważa Roman Smirnov, trener futsalu Szczecin.
- To będzie oczywiście pozytyw. Uważam, że dla kibiców będzie bardziej wygodnie i atrakcyjnie, a zawodnicy dostosują się do warunków w hali - mówi Smirnov.
Ostatnie kilkanaście lat w hali przy ulicy Twardowskiego spędził futsalista Igor Czuryszkiewicz. Jak mówi, granie w nowym miejscu zapewne będzie dla kibiców atrakcyjne, jednak sentyment do starej hali u niego samego nadal pozostanie.
- Na pewno jest to dla nas coś nowego. Natomiast ja mam piękne wspomnienia z tą halą. Tutaj debiutowałem w Ekstraklasie Futsalu, tutaj odbywało się moje całe życie futsalowe, więc gdzieś mi jest mimo wszystko smutno - mówi Czuryszkiewicz.
Szczecińscy futsaliści pierwszoligowe rozgrywki grupy północnej rozpoczną 19 sierpnia meczem wyjazdowym z Bonito Białystok. W hali SDS-u kibicom zaprezentują się 3 października podczas spotkania z AZS-em Uniwersytet Warszawski.
- To będzie oczywiście pozytyw. Uważam, że dla kibiców będzie bardziej wygodnie i atrakcyjnie, a zawodnicy dostosują się do warunków w hali - mówi Smirnov.
Ostatnie kilkanaście lat w hali przy ulicy Twardowskiego spędził futsalista Igor Czuryszkiewicz. Jak mówi, granie w nowym miejscu zapewne będzie dla kibiców atrakcyjne, jednak sentyment do starej hali u niego samego nadal pozostanie.
- Na pewno jest to dla nas coś nowego. Natomiast ja mam piękne wspomnienia z tą halą. Tutaj debiutowałem w Ekstraklasie Futsalu, tutaj odbywało się moje całe życie futsalowe, więc gdzieś mi jest mimo wszystko smutno - mówi Czuryszkiewicz.
Szczecińscy futsaliści pierwszoligowe rozgrywki grupy północnej rozpoczną 19 sierpnia meczem wyjazdowym z Bonito Białystok. W hali SDS-u kibicom zaprezentują się 3 października podczas spotkania z AZS-em Uniwersytet Warszawski.
Edycja tekstu: Michał Król
To będzie nowe, pozytywne wyzwanie nie tylko dla zawodników, ale także i dla samych kibiców - uważa Roman Smirnov, trener futsalu Szczecin.

Radio Szczecin