Dwaj ostatni reprezentanci Polski wystąpią we wtorek w pierwszej rundzie singla tenisowego turnieju Invest in Szczecin Open. Na kortach przy Alei Wojska Polskiego zaprezentują się Filip Pieczonka i Daniel Michalski.
22-letni Filip Pieczonka, specjalizujący się w grze deblowej, prawo gry w turnieju głównym szczecińskiego challengera uzyskał, wygrywając w poniedziałek w finale kwalifikacji z Ukraińcem Nikitą Masztakowem 6:3, 6:2. Filip Pieczonka przyznaje, że już nie może się doczekać pojedynku z Portugalczykiem Tiago Pereirą.
- Duża ekscytacja. Nigdy tutaj nie grałem w turnieju głównym. Ten turniej jest jednym z najlepszych na świecie, jeśli chodzi o rangę challengerową. Także jestem bardzo podekscytowany. No i walczymy dalej. Mam nadzieję, że większa publika się zbierze. Także nic tylko czekam na ten mecz - mówi Pieczonka.
Wtorkowe spotkanie pierwszej rundy Filipa Pieczonki z Portugalczykiem Tiago Pereirą rozpocznie się nie wcześniej niż o godzinie 17 na kortach przy Alei Wojska Polskiego. W wieczornym meczu dnia Daniel Michalski zagra z Niemcem Marvinem Moellerem. Ten pojedynek rozpocznie się nie wcześniej niż o 19 na korcie centralnym tenisowego obiektu przy Alei Wojska Polskiego w Szczecinie.
- Duża ekscytacja. Nigdy tutaj nie grałem w turnieju głównym. Ten turniej jest jednym z najlepszych na świecie, jeśli chodzi o rangę challengerową. Także jestem bardzo podekscytowany. No i walczymy dalej. Mam nadzieję, że większa publika się zbierze. Także nic tylko czekam na ten mecz - mówi Pieczonka.
Wtorkowe spotkanie pierwszej rundy Filipa Pieczonki z Portugalczykiem Tiago Pereirą rozpocznie się nie wcześniej niż o godzinie 17 na kortach przy Alei Wojska Polskiego. W wieczornym meczu dnia Daniel Michalski zagra z Niemcem Marvinem Moellerem. Ten pojedynek rozpocznie się nie wcześniej niż o 19 na korcie centralnym tenisowego obiektu przy Alei Wojska Polskiego w Szczecinie.

Radio Szczecin