Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Żebym nie zasłaniał sobą Ciebie
nie zawracał Ci głowy kiedy układasz pasjanse gwiazd
nie tłumaczył stale cierpienia - niech zostanie jak skała ciszy
nie spacerował po Biblii jak paw z zieloną szyją
nie liczył grzechów lżejszych od śniegu
nie kochał długo i niepewnie
nie załamywał rąk nad okiem Opatrzności
żeby serce moje nie toczyło się jak krzywe koło
żeby mi nie uderzyła do głowy świecąca woda sodowa
żebym nie palił grzesznika dla jego dobra
żebym nie tupał na tych co stanęli w połowie drogi
pomiędzy niewiarą a ciepłem
nie szczekał przez sen
a zawsze wiedział że nawet największego świętego
niesie jak lichą słomkę mrówka wiary

Wiersz księdza Jana Twardowskiego jest mottem dzisiejszej "Machiny czasu", poświęconej zmarłemu 8 stycznia ks. Piotrowi Leśniakowi, "Leśnemu".
Sarkofag księcia Bogusława XIV, fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Sarkofag księcia Bogusława XIV, fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Zapraszam na opowieści z krypty. Brzmi ponuro? Trochę tak. Ale przed nami ciekawa historia, z niespodziewanym zwrotami akcji. Niektóre wątki mogłyby stanowić kanwę sensacyjnego filmu. Gdyby kręcono takie w Szczecinie.
Mógłby się zaczynać tak. Jest 24 września 1946. W zrujnowanym w wyniku bombardowania zamku (a raczej w tym, co z niego zostało) trwają prace zabezpieczające. Nagle pod jednym z robotników zapada się posadzka...

Po zamkowych komnatach wędrujemy z dr Janiną Kochanowską, historykiem sztuki, autorką książek: "Kultura artystyczna na dworze książąt pomorskich", "Tajemnice Pomorza", "Perły Pomorza", "Śladami książąt pomorskich". W audycji wykorzystano fragmenty archiwalnych rozmów Aliny Głowackiej, Alicji Maciejowskiej oraz Kazimiery Kuberówny.
Stanisław Lem w roku 1966, zdjęcie udostępnione przez Wojciecha Zemka, sekretarza autora. [wikipedia.org]
Stanisław Lem w roku 1966, zdjęcie udostępnione przez Wojciecha Zemka, sekretarza autora. [wikipedia.org]
"Jestem rozczarowanym reformatorem świata" - napisał o sobie w 1983 roku w tekście "Przypadek i ład". Będzie on jednym z patronów roku 2021.
Stanisław Lem - bo o nim mowa - to najwybitniejszy przedstawiciel fantastyki naukowej, filozof, futurolog i eseista, w swoim dorobku ma również powieści realistyczne i teksty satyryczne. Jego książki przetłumaczono na ponad 40 języków, osiągnęły łączny nakład ponad 30 milionów egzemplarzy. Wśród nich: "Cyberiada", "Solaris", " "Prowokacja", "Kongres futurologiczny", "Maska", "Pamiętnik znaleziony w wannie" i "Bajki robotów".

W audycji wykorzystałam fragmenty rozmów z archiwum Radia Szczecin: Grzegorza Fedorowskiego, Andrzeja Skrendy oraz swoich własnych, a także tekstów Stanisława Lema.
Walerian Pawłowski. Fot. ze zbiorów A. Androchowicza
Walerian Pawłowski. Fot. ze zbiorów A. Androchowicza
Okładka książki "Poradnik Melomana" Waleriana Pawłowskiego. Fot. Materiały prasowe Filharmonii w Szczecinie
Okładka książki "Poradnik Melomana" Waleriana Pawłowskiego. Fot. Materiały prasowe Filharmonii w Szczecinie
Przemysław Żychowski wciela się w rolę Waleriana Pawłowskiego. Fot. Filharmonia w Szczecinie
Przemysław Żychowski wciela się w rolę Waleriana Pawłowskiego. Fot. Filharmonia w Szczecinie
Plac Waleriana Pawłowskiego na szczecińskim Pogodnie. Fot. Paulina Zaremba [Radio Szczecin].
Plac Waleriana Pawłowskiego na szczecińskim Pogodnie. Fot. Paulina Zaremba [Radio Szczecin].
Kim, a właściwie czym były Cizia i Manuela i jak długo "służyły" u Państwa Pawłowskich? Dlaczego kompozytor tanga "Czarny płomień" dzielił się tantiemami za ten utwór ze swoją mamą? Kto według niego był wyjcem, a kto szarpidrutem? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań dotyczących mistrza Waleriana Pawłowskiego, legendarnego dyrygenta i popularyzatora muzyki, ale i kompozytora - w "Machinie czasu". Od 1954 mieszkał w Szczecinie, gdzie pracował w Filharmonii jako dyrygent. Współpracował z teatrami, Szkołą Muzyczną II stopnia, Politechniką Szczecińską (obecnie ZUT) i przez ponad 40 lat z Radiem Szczecin. Pisał książki o muzyce, m. in. "Na krzywej pięciolinii", "Takty i nietakty", "Muzyka i miłość". W tym miesiącu, z okazji stulecia urodzin Mistrza Waleriana, Filharmonia w Szczecinie wydała jego ostatnią, niedokończoną książkę - "Poradnik melomana czyli sztuka dygresji Maestro Waleriana".
Piotr Machalica, fot. [Wikipedia]
Piotr Machalica, fot. [Wikipedia]
"Jestem sentymentalnym gościem. Próbowałem z tym kiedyś walczyć, ale jakoś nie wyszło" - wyznał na naszej antenie aktor, Piotr Machalica. I choć te słowa zostały wypowiedziane 18 lat temu, to nie wydaje mi się, by coś się zmieniło. Aktor nie bał się czuć. Może dlatego był tak niesłychanie wiarygodny: na scenie, na ekranie i estradzie. Próba namalowania dźwiękami portretu Piotra Machalicy w "Machinie czasu". Aktor zmarł w poniedziałek (14 grudnia) w Warszawie.

W "Machinie..." wykorzystano fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin autorstwa Doroty Zamolskiej, Marzeny Szóstak, Agaty Foltyn i Łukasza Czarneckiego.
Teresa Olesińska-Dowlasz w miejscu, gdzie 50 lat temu została ranna od 11 kul - na rogu ul. Jagiellońskiej i Wojciecha w Szczecinie. Fot. Tomasz Dowlasz
Teresa Olesińska-Dowlasz w miejscu, gdzie 50 lat temu została ranna od 11 kul - na rogu ul. Jagiellońskiej i Wojciecha w Szczecinie. Fot. Tomasz Dowlasz
Teresa Olesińska-Dowlasz w miejscu, gdzie 50 lat temu została ranna od 11 kul - na rogu ul. Jagiellońskiej i Wojciecha w Szczecinie. Fot. Tomasz Dowlasz
Teresa Olesińska-Dowlasz w miejscu, gdzie 50 lat temu została ranna od 11 kul - na rogu ul. Jagiellońskiej i Wojciecha w Szczecinie. Fot. Tomasz Dowlasz
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70" - Styczeń 71. fot. OBEP IPN
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70" - Styczeń 71. fot. OBEP IPN
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Źródło: ipn.gov.pl
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Źródło: ipn.gov.pl
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Źródło: ipn.gov.pl
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Źródło: ipn.gov.pl
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Źródło: ipn.gov.pl
Zdjęcie z albumu "Zbuntowane miasto, szczeciński Grudzień 70 - Styczeń 71". Źródło: ipn.gov.pl
12 grudnia 1970 roku zadecydowano o podwyżce cen detalicznych mięsa, przetworów mięsnych oraz innych artykułów spożywczych. Codzienność podrożała, ale jednocześnie ludzkie życie staniało. Jak bowiem inaczej opisać postawę władz PRL, które zadecydowały, że reakcją na protesty robotników mogą być strzały? Teresa Olesińska-Dowlasz i Zdzisław Nagórek zapłacili za to, że znaleźli się na linii ognia. A czy ktoś zapłacił za to, że ich życie nie było takim, jakie sobie wymarzyli?
"Kiedy staniało życie" - to tytuł opowieści o Grudniu 1970 w Szczecinie.
W "Machinie czasu" wykorzystano fragment rozmowy, którą w 1992 roku ze Zdzisławem Nagórkiem przeprowadziła Alina Głowacka oraz nagrań Włodzimierza Kaczmarka, który 17 grudnia 1970 roku zarejestrował odgłosy szczecińskiego protestu.

Z okazji 50. rocznicy Grudnia 70 przygotowano wystawy, książki, albumy, koncerty, debaty. Będą wieńce i kwiaty. Mniej spektakularnym, ale zasługującym na uwagę i szacunek wydarzeniem jest remont grobu Zdzisława Nagórka, sfinansowany przez Oddział IPN w Szczecinie. Ten od lat zapomniany i zniszczony grób usytuowany jest na Cmentarzu Centralnym w Szczecinie (kwatera 22A - rząd,1, grób 12). Dzięki temu hasło "Grudzień 1970. Pamiętamy!" nabiera treści i zyskuje też ludzki wymiar.
Adwent - czas oczekiwania. Fot. pixabay.com
Adwent - czas oczekiwania. Fot. pixabay.com
"Oczekiwanie - jak na wyjście z ciemności do jasno oświetlonego pokoju, jak na otwarcie drzwi do salonu, gdzie rozjarzona choinka cała w anielskich srebrach. Oczekiwanie - otwarcie na niezwykłość, co przydarzyć się musi - pojutrze, jutro, już za chwilę. Oczekiwanie - dziwne uczucie, kiedy spodziewasz się na nie wiadomo czego." Wzorem poetki, Joanny Kulmowej myślę o Adwencie jak o oczekiwaniu na Cud i rozkładam go na cząsteczki pomniejsze, na cuda przydrożne. Cuda piękne, tajemnicze, ale i radosne, a nawet śmieszne. Dlaczego w 2002 roku chciano ruszyć czołgami do walki ze śniegiem? Jak to się dzieje, że św. Mikołaj w jedną noc może dotrzeć do wszystkich dzieci, na całym świecie? I jakie pomysły na mikołajkowe i świąteczne prezenty proponowano szczecinianom w 1977 roku, gdy szczytem luksusu było mydełko Finezja?

Ta podróż w czasie jest możliwa dzięki audycjom z Archiwum Radia Szczecin.
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Okładka książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Okładka książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
Strona książki Romana Czejarka "Sekrety polskiego lotnictwa". Materiały promocyjne wydawnictwa
O ludziach, których odwaga graniczyła z brawurą i o maszynkach, dzięki którym spełniło się odwieczne marzenie ludzi, by latać, a także o spektakularnych ucieczkach, nietypowych konstrukcjach, rekordach, wyczynach i katastrofach. "Sekrety polskiego lotnictwa" - to tytuł kolejnej książki Romana Czejarka, w której przedstawia historie zapomniane oraz konfrontuje legendy z rzeczywistością.
W tekście od wydawcy czytamy: "Gdzie i kiedy latał "najsłodszy" polski samolot? Co wspólnego mają pomnik Bitwy pod Grunwaldem oraz największy helikopter świata? Dlaczego właśnie w Polsce zbudowano najbrzydszą maszynę latającą w Europie i jakie było jej prawdziwe przeznaczenie? Jak polski pilot uciekał w dniu śmierci Stalina na duński Bornholm? Dlaczego w stanie wojennym skrót LOT tłumaczono jako Landing on Tempelhof, czyli Lądowanie na Tempelhofie? Kim był Franciszek Gabryszewski i dlaczego jego postać pojawia się w słynnym amerykańskim filmie Pearl Harbor? Wreszcie, z jakiego powodu naddźwiękowy Tu-144 w wielkiej tajemnicy lądował w Warszawie? To tylko część z pytań, na które znajdziemy w tej książce odpowiedzi." Także w "Machinie czasu", bowiem gościem audycji będzie autor "Sekretów polskiego lotnictwa", Roman Czejarek - dziennikarz Polskiego Radia, miłośnik techniki i historii oraz Honorowy Ambasador Szczecina.
Andrzejkowe wróżby. Fot. pixabay.com
Andrzejkowe wróżby. Fot. pixabay.com
Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wszystkie polskie dziewczęta na wydaniu wiedziały, że w andrzejkowy wieczór mają szansę dowiedzieć się, jak ułoży im się życie uczuciowe. Obecnie ten dzień stanowi jedynie pretekst do tanecznych zabaw. Jednak w tym roku będzie inaczej. Tym bardziej może więc warto przypomnieć tę tradycję.
Andrzejki były obchodzone w noc z 29 na 30 listopada, w wigilię świętego Andrzeja. Pierwsze pisemne wzmianki o tym święcie pochodzą z XVI wieku. Warto dodać, że obrzędy z nimi związane daleko wykraczają poza znane nam lanie wosku.
O wróżbach, nie tylko andrzejkowych - w "Machinie czasu", w której wykorzystałam fragmenty archiwalnych audycji Marii Okulicz, Haliny Lizińczyk, Elżbiety Bitner, Romana Czejarka oraz własne nagrania - rozmowę z Amalią Hunkiewicz, lwowianką.
Bruno Gościniak. Fot. ze zbiorów Antoniego Gościniaka [http://encyklopedia.szczecin.pl]
Bruno Gościniak. Fot. ze zbiorów Antoniego Gościniaka [http://encyklopedia.szczecin.pl]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Brunon Gościniak, a właściwie Bruno (bo tak się podpisywał) był muzykiem, kompozytorem, autorem wielu przebojów i pionierem życia muzycznego polskiego Szczecina. Niemal od początku pobytu w naszym mieście (a przyjechał tu w 1946 roku) współpracował z Radiem Szczecin. Był współautorem m.in. słynnego "Radiokutra", audycji satyrycznej, do której pisał piosenki.
Tworzył dla wielu wykonawców i do słów różnych tekściarzy, ale z Tadeuszem Klimowskim łączyło go chyba więcej niż zadania do wykonania. Tworzyli spółkę autorską. Bruno Gościniak i Tadeusz Klimowski - to dla mnie szczecińscy Starsi Panowie dwaj.
Jaki jest przepis Pana Bruna na piosenkę?
Zapraszam do słuchania "Machiny czasu", w której wykorzystałam fragmenty archiwalnych audycji: Aliny Głowackiej, Haliny Więcek-Przybyły i Teresy Podesławskiej oraz kompozycje Bruna Gościniaka.
1234567