Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu » Machina czasu - audycje
Joanna Szczepkowska. Mat. promocyjne
Joanna Szczepkowska. Mat. promocyjne
Joanna Szczepkowska - to jedna z najbardziej wyrazistych i wybitnych polskich aktorek. Drugą jej życiową pasją jest pisanie. Jedna i druga miała swój początek w rodzinnym domu. Jej ojcem był jeden z najwybitniejszych aktorów powojennego pokolenia - Andrzej Szczepkowski, natomiast dziadkiem - znakomity pisarz, znawca antyku, autor "Mitologii" i "Alchemii słowa" - Jan Parandowski.

W teatrze zagrała prawie wszystko: od wielkich ról szekspirowskich po Gołą Babę. Równie wielkie kreacje stworzyła w Teatrze Telewizji i w filmie. Nawet najmniejsze jej role pozostają w pamięci widzów. Pisze wiersze, opowiadania, powieści, książki autobiograficzne. Ostatnio nakładem wydawnictwa Wielka Litera ukazał się jej tom opowiadań "Wyspa Teo".

35 lat temu w Dzienniku Telewizyjnym ogłosiła: "Proszę Państwa, 4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm". Tym zdaniem również zapisała się w historii.

A co do tego wszystkiego ma czwarta żabka w trzecim rzędzie? Dziś Joanna Szczepkowska w "Machinie czasu".
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
W 1989 roku wystąpiła w Dzienniku Telewizyjnym. Tak o tym mówiła po latach:

"To było po 4 czerwca, a dokładnie 28 października. Minęło już wiele miesięcy, od kiedy, w moim przekonaniu, dokonał się ogromny przewrót. Tymczasem obsada "Dziennika Telewizyjnego", cała oprawa, sposób mówienia pozostawały te same od czasów głębokiej komuny. Uważałam więc, że pójście do "Dziennika Telewizyjnego" wtedy, nawet na krótki wywiad o karierze, bo o to chodziło, będzie legitymizowaniem tego "Dziennika". Oni też dlatego mnie zapraszali, więc się nie zgodziłam.
Po tym, jak rozłączyłam się z dziennikarką, która zadzwoniła z zaproszeniem, zaczęłam się zastanawiać, czy to nie byłby idealny moment i miejsce, żeby to po prostu powiedzieć. Żeby uświadomić nam wszystkim, że możemy mówić głośno rzeczy, o których kiedyś nawet nie śmielibyśmy pomyśleć. Kiedy burzono mur berliński, ludzie tańczyli na ulicach, w Pradze czeskiej otwierano szampana, natomiast u nas jak było ponuro, tak było ponuro. Myśmy sobie nie powiedzieli, że coś się skończyło. Myśmy sobie tego nie "odświętowali". I mnie to strasznie przeszkadzało.I kiedy tak gdybałam, zadzwoniono do mnie po raz drugi, czy jednak bym nie przyszła, bo im zależało na tym wywiadzie. Postanowiłam więc skorzystać z tej okazji, bo druga taka mogła się nie trafić. Tylko idąc na ten "Dziennik" byłam przekonana, że to będzie na żywo. A na miejscu dowiedziała się pani, że będzie inaczej. I byłam mocno zaskoczona. Zwłaszcza że to nie była poranna pora, tylko tuż przed emisją, a jeszcze trzeba było zrobić makijaż i tak dalej. Idąc do studia, myślałam, że po prostu zrobię taką rewolucję z zaskoczenia. Bo z nikim wcześniej o tym nie rozmawiałam, z nikim z opozycji. Oni zaczęliby się wahać, pisać jakieś przemówienia, odezwy do narodu. A ja uważałam, że ten upadek komunizmu trzeba załatwić jednym prostym zdaniem.
Byłam więc absolutnie zaskoczona, że oni mnie proszą piętnaście minut wcześniej do studia i że tę rozmowę nagrywają. Oczywiście nie przyszło im do głowy, że ja będę chciała coś takiego powiedzieć. Chodziło tylko o to, żeby się zmieścić z wywiadem w dwóch minutach podczas emisji.
A kiedy już powiedziałam "proszę państwa, czwartego czerwca w Polsce skończył się komunizm" i wywiad się skończył, poproszono, żeby ten wywiad szybko powtórzyć. Mieli pewnie nadzieję, że dziennikarka zmieni tok rozmowy. Ale ona była zbyt zaskoczona i zbyt poruszona, żeby to zrobić. A ja z kolei byłam przekonana, że skoro to jest nagrywane, a zostało nam może dziesięć minut do emisji, to ta moja wypowiedź zostanie gdzieś w archiwach. Zostanie raczej jako anegdota."









 

Zobacz także

2024-06-30, godz. 21:56 30.06.2024 - Przy stoliku w Czytelniku. Część druga Antyczna, Blikle, Pod Pikadorem, Mała Ziemiańska, kawiarnie PIW czy Czytelnika. Miejsca, w których w różnych okresach zbierała się artystyczna Warszawa… » więcej 2024-06-23, godz. 19:55 23.06.2024 - Przy stoliku w Czytelniku Tadeusz Boy-Żeleński, Julian Tuwim, Jan Lechoń, Antoni Słonimski, Gustaw Holoubek, Agnieszka Osiecka, Witold Gombrowicz, Jarosław Iwaszkiewicz, Leopold Tyrmand… » więcej 2024-06-17, godz. 00:17 16.06.2024 - Listy z Kaługi Na stole leżały dokumenty, zdjęcia, notatki, wspomnienia, ale przede wszystkim listy. W tym te najcenniejsze - korespondencja z Kaługi do Wilna i w drugą… » więcej 2024-06-10, godz. 01:06 9.06.2024 - Niespodzianka z Wikipedii Tym razem wybierzemy się na wzgórze Świątek. Będzie to wędrówka śladami Carla Friedricha Meyera, wybitnego szczecińskiego historyka i geografa, który… » więcej 2024-06-02, godz. 18:45 2.06.2024 - Radość najpiękniejszych lat... Dziś opowieść o Festiwalu Polskiej Piosenki, który od 1963 roku organizowany jest w Opolu. Kto z kim niemal pobił się na scenie; komu orkiestra specjalnie… » więcej 2024-05-26, godz. 23:41 26.05.2024 - Ludwika Wujec. Warto się angażować "Warto się angażować. Warto próbować zmieniać świat. W imię wartości." Ludwika Wujec miała w sobie siłę, mądrość i odwagę, by działać. Nie wiem… » więcej 2024-05-19, godz. 17:15 19.05.2024 - Bez miasta nie ma teatru. Bez teatru nie ma miasta "Bez miasta nie ma teatru. Teatr publiczny jest bowiem wytworem kultury miejskiej. Tylko tam znajdą się widzowie gwarantujący ekonomiczną zasadność działalności… » więcej