Rząd chce pomóc frankowiczom umożliwiając przewalutowanie kredytów. Niestety nie będą mogli skorzystać z tego wszyscy mający kredyt w szwajcarskiej walucie. Premier Ewa Kopacz podkreśla, że nowe rozwiązanie ma pomóc tym, którzy przez wzrost kursu franka znaleźli się w szczególnie trudnej sytuacji. Chodzi przede wszystkim o osoby, których zadłużenie jest teraz wyższe niż wartość mieszkania. Kredytobiorca zadłużony w obcej walucie będzie mógł przewalutować swój dług po obecnym kursie. Najpierw jednak bank przeliczy, ile wynosiłaby wartość zadłużenia, gdyby ten kredyt był zaciągnięty w złotych przy kursie z dnia udzielenia kredytu. Różnica w zadłużeniu - pomiędzy kredytem w obcej walucie i w polskim złotym - byłaby podzielona po połowie pomiędzy bank i kredytobiorcę. Projekt ma umożliwić przewalutowanie kredytów we frankach do 2020 roku, ale pod kilkoma warunkami. Z takiego rozwiązania będą mogli skorzystać ci, którzy kupili mieszkanie nie większe niż 75 metrów kwadratowych lub dom o maksymalnej powierzchni 100 metrów kwadratowych. Dla wielu oznacza to zaciągnięcie kolejnego kredytu tylko po to aby skorzystać z tej możliwości. Paradoksalnie płacić będą jeszcze więcej niż teraz.

Radio Szczecin