Zamawiamy i czekamy na dowóz do domu, tymczasem oni są przytłoczeni morderczą pracą - i to dosłownie! Pracownicy niosą nawet tonę ziemniaków, owoców czy wody dziennie. Codziennie muszą na rozwieźć wszystko to, co klientów zażyczyli sobie w ramach e-zakupów. Nieoszczędzani są też też pracownicy sklepów budowlanych czy meblowych. Prawo nie określa maksymalnej wagi jaką pracownik może przenieść w ciągu dnia, a każdy może zamówić nieograniczoną ilość zakupów. Jak pogodzić konflikt interesów pracowników, pracodawców? Czy za wszystko znowu zapłacą klienci?

Radio Szczecin