Pod koniec sierpnia weszły w życie nowe przepisy dotyczące wycinki drzew. Wcześniej za wycięcie drzewa bez zezwolenia można było zapłacić nawet KILKASET tysięcy zł. Kary były niezależne od okoliczności.
Teraz w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie wysokość administracyjnej kary pieniężnej będzie obniżona o 50 procent.
Z kolei w przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu ze względu na stan wyższej konieczności (np. uszkodzone przez burzę drzewo może przewrócić się na budynek), kara pieniężna nie będzie wymierzona.
Kolejne ułatwienie to likwidacja wymogu uzyskania zezwolenia na ścięcie drzew, których wiek przekroczył 10 lat. Zmianie uległa również metoda obliczania opłat za usuwane drzewa.
Wątpliwości może budzić fakt, czy takie same regulacje powinny dotyczyć np. deweloperów. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie „Ochrona drzew w procesach inwestycyjnych w miastach” alarmowała, że
samorządowcy przedkładali interesy inwestorów ponad interes społeczny, jakim jest ochrona przyrody. NIK zwracała m.in. uwagę na problem z obowiązkiem nasadzenia nowych drzew w zamian
za wycinkę starych. Choć inwestorzy na miejsce wyciętych drzew i krzewów sadzili nowe, to była to zmiana jakościowa - kupowano sadzonki słabe i niskiej jakości, a w dodatku pozostawiano
je niezabezpieczone i nie podlewano.
Czy szczecinianie znają nowe przepisy, czy wiedzą "jak ściąć drzewo"? - sprawdzała Agata Rokicka.
Teraz w przypadku usunięcia drzewa lub krzewu obumarłego albo nierokującego szansy na przeżycie wysokość administracyjnej kary pieniężnej będzie obniżona o 50 procent.
Z kolei w przypadku usunięcia albo zniszczenia drzewa lub krzewu ze względu na stan wyższej konieczności (np. uszkodzone przez burzę drzewo może przewrócić się na budynek), kara pieniężna nie będzie wymierzona.
Kolejne ułatwienie to likwidacja wymogu uzyskania zezwolenia na ścięcie drzew, których wiek przekroczył 10 lat. Zmianie uległa również metoda obliczania opłat za usuwane drzewa.
Wątpliwości może budzić fakt, czy takie same regulacje powinny dotyczyć np. deweloperów. Najwyższa Izba Kontroli w raporcie „Ochrona drzew w procesach inwestycyjnych w miastach” alarmowała, że
samorządowcy przedkładali interesy inwestorów ponad interes społeczny, jakim jest ochrona przyrody. NIK zwracała m.in. uwagę na problem z obowiązkiem nasadzenia nowych drzew w zamian
za wycinkę starych. Choć inwestorzy na miejsce wyciętych drzew i krzewów sadzili nowe, to była to zmiana jakościowa - kupowano sadzonki słabe i niskiej jakości, a w dodatku pozostawiano
je niezabezpieczone i nie podlewano.
Czy szczecinianie znają nowe przepisy, czy wiedzą "jak ściąć drzewo"? - sprawdzała Agata Rokicka.

Radio Szczecin