Syria była jednym z wielu krajów Bliskiego Wschodu przez które przetoczyła się fala Arabskiej Wiosny. Reżim Asada nie dał się jednak zmieść ulicy. Nie podzielił losu przywódców Tunezji , Egiptu czy Jemenu. Kraj utonął w chaosie wojny domowej. Dopiero po blisko 30 miesiącach, użycie broni chemicznej pokazało światu ,że obojętność nie popłaca, że potrzebna jest interwencja z zewnątrz. Tysiące Syryjczyków szuka schronienia w krajach ościennych i nie tylko. W przejściowych obozach w Libanie koczuje ich tysiące. Bułgaria już nie radzi sobie z problemem uchodźców z Syrii. Mieszkający w Polsce Syryjczycy również pomagają swoim rodzinom.

Radio Szczecin