W niedzielę rozpoczął się 21. Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Sacrum Non Profanum. Szczecińska katedra wypełniła się po brzegi.
- Z taką muzyką mamy tak rzadko do czynienia, że naprawdę warto na takie koncerty chodzić. Człowiek zupełnie inaczej to odbiera i odczuwa. Wrażenia są niesamowite. - Podobało się, bomba - to głosy tych, którzy przyszli na pierwszy koncert.
- Cieszy tak ciepły odbiór i liczna obecność - mówi dyrektor Sacrum Non Profanum Szymon Wyrzykowski. - To pokazuje, że festiwal ma już stałe miejsce w Szczecinie i na hasło Sacrum Non Profanum ludzie przychodzą. Bardzo się z tego cieszę, że mogliśmy właśnie w ten sposób zacząć, że mogliśmy zacząć tu i rzeczywiście, że Szczecin zobaczył, czym będzie Sacrum Non Profanum w nowej odsłonie.
Przed publicznością jeszcze cztery koncerty: dwa w Szczecinie i dwa w Choszcznie na polu golfowym. Najbliższy w czwartek w Willi Lentza.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
- Cieszy tak ciepły odbiór i liczna obecność - mówi dyrektor Sacrum Non Profanum Szymon Wyrzykowski. - To pokazuje, że festiwal ma już stałe miejsce w Szczecinie i na hasło Sacrum Non Profanum ludzie przychodzą. Bardzo się z tego cieszę, że mogliśmy właśnie w ten sposób zacząć, że mogliśmy zacząć tu i rzeczywiście, że Szczecin zobaczył, czym będzie Sacrum Non Profanum w nowej odsłonie.
Przed publicznością jeszcze cztery koncerty: dwa w Szczecinie i dwa w Choszcznie na polu golfowym. Najbliższy w czwartek w Willi Lentza.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski
Po brzegi wypełniła się szczecińska katedra. W niedzielę rozpoczął się 21. Międzynarodowy Festiwal Muzyczny Sacrum Non Profanum.

Radio Szczecin