Kolejne projekcje podczas 53. Ińskiego Lata Filmowego. Tym razem pokazano najnowszy film Pedro Almodovara "Gorzkie święta".
Obraz podzielił nieco publiczność.
- Zaskoczona jestem, ponieważ jest to o wszystkim i o niczym. - Podsłuchałam tutaj w kuluarach takie zdanie, że chyba sam Almodovar nie wiedział o czym ma zrobić ten film. - Ja jak zwykle jestem zachwycony filmem Almodovara. Zawsze mi się one podobają - mówią uczestnicy festiwalu.
Nie tylko światowe kino wzbudza emocje w Ińsku. Coraz większym zainteresowaniem widzów cieszą się spotkania autorskie z cyklu Pomeranika. Ludzi interesuje regionalna opowieść - mówi współautorka cyklu Katarzyna Rembacka.
- Rozmawialiśmy teoretycznie o niewielkich miejscowościach, gdzieś tam zagubionych w dużej historii, które mają bardzo uniwersalny przekaz. Dla mnie szalenie w tym wszystkim ważne jest to, żeby podążać właśnie śladami ludzi, którzy gdzieś z tej wielkiej historii wypadli - mówi Rembacka..
W piątek wieczorem będzie można obejrzeć najnowszą produkcję włoską, Gabriele Muccino "O czym sobie nie mówimy". Ińskie Lato filmowe potrwa do niedzieli.
- Zaskoczona jestem, ponieważ jest to o wszystkim i o niczym. - Podsłuchałam tutaj w kuluarach takie zdanie, że chyba sam Almodovar nie wiedział o czym ma zrobić ten film. - Ja jak zwykle jestem zachwycony filmem Almodovara. Zawsze mi się one podobają - mówią uczestnicy festiwalu.
Nie tylko światowe kino wzbudza emocje w Ińsku. Coraz większym zainteresowaniem widzów cieszą się spotkania autorskie z cyklu Pomeranika. Ludzi interesuje regionalna opowieść - mówi współautorka cyklu Katarzyna Rembacka.
- Rozmawialiśmy teoretycznie o niewielkich miejscowościach, gdzieś tam zagubionych w dużej historii, które mają bardzo uniwersalny przekaz. Dla mnie szalenie w tym wszystkim ważne jest to, żeby podążać właśnie śladami ludzi, którzy gdzieś z tej wielkiej historii wypadli - mówi Rembacka..
W piątek wieczorem będzie można obejrzeć najnowszą produkcję włoską, Gabriele Muccino "O czym sobie nie mówimy". Ińskie Lato filmowe potrwa do niedzieli.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin