Fotograficzną "Kalejdoskopową wędrówkę" Marty Wróblewskiej-Jeruzal oglądać można od dziś w Inkubatorze Sektorów Kreatywnych.
Kilkadziesiąt zdjęć prezentuje najciekawsze - zdaniem autorki - zakątki Szczecina.
- Zaczęło się od tego, że wcześniej realizowałam projekty kreatywne na kanwie swoich zdjęć. Po przeprowadzce do Szczecina szukam swojego miejsca, swojej rzeczy, to wyszło z inspiracji wędrówkami, bo jednak spacer to jest dla mnie chodzenie bez stresu, zwiedzanie - mówi Wróblewska-Jeruzal.
Przygotowana wystawa, to nie tylko fotografie, ale także różnego rodzaju instalacje artystyczne. Opisują je uczestnicy dzisiejszego wernisażu.
Szczecin, wszędzie Szczecin. A że na spodniach? Łatwiej na spodniach powiesić. - I się śmiałyśmy, że mieszka tutaj osiem lat, a zna Szczecin lepiej niż na przykład Gosia. - A jestem Szczecinianką. - Zaskoczenie, ale takie może nawet zastanawiające. - No tak jak właśnie w kalejdoskopie, a kalejdoskop mi się kojarzy, jak byłam dzieckiem, to oglądało się przez taką rurkę - mówią oglądający.
Wystawa dostępna jest dla zwiedzających do 18 września.
- Zaczęło się od tego, że wcześniej realizowałam projekty kreatywne na kanwie swoich zdjęć. Po przeprowadzce do Szczecina szukam swojego miejsca, swojej rzeczy, to wyszło z inspiracji wędrówkami, bo jednak spacer to jest dla mnie chodzenie bez stresu, zwiedzanie - mówi Wróblewska-Jeruzal.
Przygotowana wystawa, to nie tylko fotografie, ale także różnego rodzaju instalacje artystyczne. Opisują je uczestnicy dzisiejszego wernisażu.
Szczecin, wszędzie Szczecin. A że na spodniach? Łatwiej na spodniach powiesić. - I się śmiałyśmy, że mieszka tutaj osiem lat, a zna Szczecin lepiej niż na przykład Gosia. - A jestem Szczecinianką. - Zaskoczenie, ale takie może nawet zastanawiające. - No tak jak właśnie w kalejdoskopie, a kalejdoskop mi się kojarzy, jak byłam dzieckiem, to oglądało się przez taką rurkę - mówią oglądający.
Wystawa dostępna jest dla zwiedzających do 18 września.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek

Radio Szczecin