Radio SzczecinRadio Szczecin » Kultura
  Autopromocja  
W Radiu Szczecin serial audio na podstawie „Lalki” Bolesława Prusa
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
To wielkie przeżycie, niezwykłe dzieło i wykonanie - tak o wczorajszym finale 17. Letniego Festiwalu Wędrownego na Gotyckim Szlaku mówili widzowie.
Niemal trzygodzinne dzieło Haendla "Mesjasz", wykonane na instrumentach historycznych zabrzmiało w neogotyckim kościele ewangelickim na Łasztowni.

Długim brawom na stojąco nie było końca, wszyscy wychodzili niezwykle wzruszeni.

- Niezapomniane przeżycie, chciałbym, żeby to się stało jeszcze raz. To było takie przeżycie, że nie da się tego opisać. - Bardzo dobre brzmienie orkiestry, znakomite, dobre wykonanie, dobry zespół wokalny, świetnie śpiewali. Ci soliści razem śpiewali z zespołem, to jest znakomite i niespotykane. - Wspaniałe przeżycie, wielka, piękna modlitwa.

- Włożyliśmy w ten finał wiele energii i pracy, ale warto było - mówił po koncercie dyrygent Paweł Osuchowski.

- Wysiedzieć te trzy godziny w kościele, a potem po prostu niekończące się owacje i jeszcze, jeszcze i widać łzy w oczach, ludzie płakali. Niektórzy nie byli w stanie nic powiedzieć. Dla tych emocji i dla tych słuchaczy warto się poświęcić. To jest życie, to jest prawdziwe życie - dodał dyrygent.

17. Letni Festiwalu Wędrowny na Gotyckim Szlaku zorganizowała Fundacja Akademia Muzyki Dawnej.
Długim brawom na stojąco nie było końca, wszyscy wychodzili niezwykle wzruszeni.
Włożyliśmy w ten finał wiele energii i pracy, ale warto było - mówił po koncercie dyrygent Paweł Osuchowski

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty