Nie ma poczucia zmęczenia w NATO dozbrajaniem Ukrainy - podkreślił w Brukseli amerykański sekretarz stanu. Antony Blinken, na zakończenie spotkania ministrów spraw zagranicznych Sojuszu powiedział, że każdy kraj członkowski uważa, że niezachwiane wspieranie Kijowa leży w jego własnym interesie.
- Musimy i będziemy wspierać nadal Ukrainę. Nie usłyszałem dziś niczego, co wskazywałoby na zmęczenie czy chęć wycofania się z deklaracji wsparcia. Wręcz przeciwnie, była determinacja, by je kontynuować. Każdy sojusznik w NATO zdaje sobie sprawę z tego, że nie chodzi tylko o właściwe postępowanie, ale też o zabezpieczenie własnych interesów i dotyczy to także USA. Jeśli pozwolimy takiemu państwu jak Rosja, by bezkarnie zmieniał granice siłą, decydował o przyszłości innego kraju, to każdy potencjalny najeźdźca wyciągnie z tego wnioski dla siebie - powiedział sekretarz stanu USA.
Antony Blinken wyraził też oczekiwanie, że wsparcie Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy zostanie przyjęte przez amerykański Kongres w najbliższych tygodniach.
Antony Blinken wyraził też oczekiwanie, że wsparcie Stanów Zjednoczonych dla Ukrainy zostanie przyjęte przez amerykański Kongres w najbliższych tygodniach.

Radio Szczecin