Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz
Reklama
Zobacz
Reklama
Zobacz

Mariusz Kamiński. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin/Archiwum]
Mariusz Kamiński. Fot. Piotr Kołodziejski [Radio Szczecin/Archiwum]
Mariusz Kamiński usłyszał zarzuty w sprawie głosowania w Sejmie już po wygaszeniu jego mandatu.
Były poseł Prawa i Sprawiedliwości po wyjściu z przesłuchania ocenił, że działania prokuratury są bezprawne:

- Zostawiłem pani prokurator postanowienia Sądu Najwyższego w tym zakresie, złożyłem również oświadczenie, że wezwanie mnie w charakterze podejrzanego po pierwsze jest nielegalne, a po drugie jest dowodem na zwalczanie opozycji demokratycznej przez prokuraturę i jest to element walki politycznej. Takie oświadczenie złożyłem i odmówiłem udziału w jakichkolwiek innych czynnościach - powiedział Mariusz Kamiński.

Mariusz Kamiński poinformował również, że pojawi się na poniedziałkowym przesłuchaniu komisji śledczej do spraw afery wizowej.

Grudniowe posiedzenie Sejmu z udziałem Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika odbyło się już po tym jak marszałek izby Szymon Hołownia wydał postanowienie o wygaszeniu ich mandatów poselskich.

Przyczyną jego decyzji było skazanie obu polityków prawomocnym wyrokiem na dwa lata więzienia za działania operacyjne w związku z tak zwaną aferą gruntową. Obaj kwestionowali orzeczenie, powołując się na wydane w tej sprawie w 2015 roku prezydenckie ułaskawienie.

Politycy złożyli też zażalenie do Sądu Najwyższego na decyzję marszałka, a ten uchylił postanowienie dotyczące wygaszenia mandatów.

Koalicja rządowa nie uznaje decyzji Sądu Najwyższego, uzasadniając, że orzeczenie zostało wydane przez Izbę, która zgodnie z wyrokami TSUE nie jest sądem w świetle prawa europejskiego.

Chodzi o Izbę Kontroli Nadzwyczajnej. Z tego też powodu Marszałek Sejmu skierował zażalenie posłów Kamińskiego i Wąsika do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Powołując się na analizy prawne, tłumaczy, że izba ta gwarantuje stronom postępowania "niewątpliwe i niewzruszalne" zabezpieczenie ich praw.
- Zostawiłem pani prokurator postanowienia Sądu Najwyższego w tym zakresie, złożyłem również oświadczenie, że wezwanie mnie w charakterze podejrzanego po pierwsze jest nielegalne, a po drugie jest dowodem na zwalczanie opozycji demokratycznej przez prokuraturę i jest to element walki politycznej. Takie oświadczenie złożyłem i odmówiłem udziału w jakichkolwiek innych czynnościach - powiedział Mariusz Kamiński.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345
12345
Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty