Od początku 2026 roku w egzaminach na prawo jazdy pojawiły się nowe pytania dotyczące oceny ryzyka w czasie jazdy samochodem. Jako pierwszy poinformował o tym portal BRD24.
Zwraca on uwagę, że Ministerstwo Infrastruktury nie poinformowało o tym fakcie ośrodków szkoleń kierowców. Rzeczniczka resortu Anna Szumańska potwierdziła, że w testach egzaminacyjnych pojawiły się nowe pytania.
- 12 nowych pytań egzaminacyjnych dodano do bazy w ramach bloku tematycznego "spostrzeganie, ocena sytuacji i podejmowanie decyzji". Pytania spełniają wymagania określone w obecnie obowiązujących przepisach i polegają na wyborze krótkiej odpowiedzi "tak" lub "nie" na podstawie zamieszczonej wizualizacji, swoistej animacji i pytania typu "czy w tej sytuacji może coś stanowić zagrożenie" - mówi Szumańska.
Rzeczniczka podkreśliła, że nowe pytania nie są elementem testu percepcji ryzyka. Wskazała, że nad wprowadzeniem go trwają prace legislacyjne - konieczna będzie zmiana przepisów, by taki test wprowadzić. Zaznaczyła jednocześnie, że zmiana zakresu samych pytań nie wymaga dodatkowych informacji.
Test percepcji ryzyka jako element egzaminu funkcjonuje między innymi w Wielkiej Brytanii. Badana jest między innymi reakcja kierowcy na zdarzenia drogowe w czasie rzeczywistym. Do tego wykorzystywane są symulatory jazdy samochodem.
- 12 nowych pytań egzaminacyjnych dodano do bazy w ramach bloku tematycznego "spostrzeganie, ocena sytuacji i podejmowanie decyzji". Pytania spełniają wymagania określone w obecnie obowiązujących przepisach i polegają na wyborze krótkiej odpowiedzi "tak" lub "nie" na podstawie zamieszczonej wizualizacji, swoistej animacji i pytania typu "czy w tej sytuacji może coś stanowić zagrożenie" - mówi Szumańska.
Rzeczniczka podkreśliła, że nowe pytania nie są elementem testu percepcji ryzyka. Wskazała, że nad wprowadzeniem go trwają prace legislacyjne - konieczna będzie zmiana przepisów, by taki test wprowadzić. Zaznaczyła jednocześnie, że zmiana zakresu samych pytań nie wymaga dodatkowych informacji.
Test percepcji ryzyka jako element egzaminu funkcjonuje między innymi w Wielkiej Brytanii. Badana jest między innymi reakcja kierowcy na zdarzenia drogowe w czasie rzeczywistym. Do tego wykorzystywane są symulatory jazdy samochodem.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin