Pod koniec tygodnia prokuratura powinna otrzymać opinię biegłych psychiatrów ws. Mieszka R. - podejrzanego o morderstwo na Uniwersytecie Warszawskim.
Obserwacja Mieszka R. w szpitalu psychiatrycznym w podkarpackim Jarosławiu zajęła dwa miesiące. Wcześniej mężczyzna nie leczył się psychiatrycznie, a biegli muszą przeanalizować obszerny materiał dowodowy i stąd opóźnienie w sporządzeniu opinii.
Podczas przesłuchania podejrzany miał powiedzieć prokuratorom, że na świecie istnieją drapieżnicy i ofiary, a on stanie się drapieżnikiem dopiero, gdy kogoś zabije.
Jeśli Mieszko R. zostanie uznany za niepoczytalnego, to zamiast przed sąd najprawdopodobniej trafi na leczenie w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym. Z drugiej strony obrońcy podejrzanego mogą odwołać się od opinii psychiatrycznej i zażądać dodatkowych badań albo powołania innych biegłych.
Od opinii biegłych zależy, czy podejrzany zostanie uznany za poczytalnego i stanie przed sądem. Mężczyźnie grozi dożywocie.
Edycja tekstu: Michał Król

Radio Szczecin