Dziś ostateczna akceptacja polskiego planu na dofinansowanie z obronnego funduszu pożyczkowego SAFE. Decyzję ambasadorów unijnych krajów z ubiegłego tygodnia mają zatwierdzić ministrowie finansów krajów UE na spotkaniu w Brukseli.
Z europejskiego funduszu opiewającego na 150 miliardów euro Polska ma otrzymać niemal jedną trzecią, bo prawie 44 miliardy euro.
Resort szacuje, że oszczędności sięgają 60 miliardów złotych. „To są potężne pieniądze, które tak naprawdę oznaczają oszczędności dla polskich podatników” - podkreślił minister Domański. Spłata rat pożyczek rozłożona jest do 2070 roku, a rozpocznie się dopiero za 10 lat. Kredyty z funduszu SAFE podlegają tym samym przepisom co pieniądze z unijnego budżetu - mają chronić przed korupcją i defraudacją i ewentualna ich blokada wymaga zgody większości unijnych krajów na wniosek Komisji Europejskiej.
Ponad 130 polskich projektów ma być sfinansowanych z unijnego funduszu SAFE, oferującego niskooprocentowane pożyczki, na preferencyjnych warunkach. Nie uzyskałaby ich żadna polska firma na rynku. "Nie ma efektywniejszego i tańszego źródła finansowania modernizacji polskiej armii niż program SAFE” - mówił wczoraj w Brukseli minister finansów Andrzej Domański.
Jarosław Kaczyński przekonywał, że Polska nie powinna korzystać z mechanizmu unijnych pożyczek na obronność. Jego zdaniem oznaczałoby to polityczne uzależnienie od Niemiec.
- Nawet jeżeli byśmy mieli trochę więcej zapłacić, to to jest nieporównanie bardziej opłacalne dla Polski, dla przyszłości, także osobistej polskich rodzin niż to, co jest nam proponowane. Bo proponowana nam jest Polska pod niemieckim butem. My ten niemiecki but odrzucamy - mówi Kaczyński.
Prezes Prawa i Sprawiedliwości uważa, że ustawę wdrażającą program SAFE powinien zawetować prezydent Karol Nawrocki. Do tych słów odniósł się wicepremier szef MSZ Radosław Sikorski.
- Argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło. Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem - kontruje Sikorski.
- Argumenty nie wystarczają, tu są potrzebne egzorcyzmy. Prezesowi naprawdę się coś odkleiło. Przypominam, że Niemcy są naszym sojusznikiem - kontruje Sikorski.
Resort szacuje, że oszczędności sięgają 60 miliardów złotych. „To są potężne pieniądze, które tak naprawdę oznaczają oszczędności dla polskich podatników” - podkreślił minister Domański. Spłata rat pożyczek rozłożona jest do 2070 roku, a rozpocznie się dopiero za 10 lat. Kredyty z funduszu SAFE podlegają tym samym przepisom co pieniądze z unijnego budżetu - mają chronić przed korupcją i defraudacją i ewentualna ich blokada wymaga zgody większości unijnych krajów na wniosek Komisji Europejskiej.
Edycja tekstu: Kacper Narodzonek
Dodaj komentarz 2 komentarze
wniosek z wypowiedzi polityków PiS jest prosty: jeśli UE zniesie ograniczania w zakresie możliwości rozgrabiania tych pieniędzy oraz towarzyszącej temu korupcji, to PiS poprze taki projekt.
Czego jeszcze nie rozumiecie???
Jeśli ukochana Unia stwierdzi ,że łamana jest np praworządność (wg nich) lub nie robi się coś po ich myśli, to wstrzyma wypłaty, a i tak będziemy musieli spłacać. Taka to znakomita okazja i wielka łaska.

Radio Szczecin