Modele rosyjskich dronów bojowych stanęły w kilkunastu czeskich miastach. Instalacje mają przypominać o brutalności wojny oraz zagrożeniu ze strony Rosji. Za akcją stoi inicjatywa Prezent dla Putina, znana z internetowych zbiórek na rzecz
Ukrainy.
Ukrainy.
"Chcemy przypomnieć, że jeśli upadnie Ukraina, kolejnym celem może być nasz kraj. Niech ludzie zobaczą, czym zabijają Rosjanie" - podkreślili inicjatorzy akcji. Na placach siedemnastu miast ustawili pełnowymiarowe modele dronów Shahed. Przy każdym z nich umieszczono tablicę z wizualizacją skutków potencjalnego uderzenia w Czechy.
"Wygląda to groźnie i budzi we mnie strach. Mam nadzieję, że prawdziwe drony nigdy do nas nie dolecą" - powiedziała Polskiemu Radiu mieszkanka Pragi, która zatrzymała się przy instalacji. "Zaskoczyła mnie wielkość drona. To maleństwo w porównaniu ze zniszczeniami, jakie może wyrządzić. Wrażenie jest przerażające. Mówiłam właśnie mężowi: dobrze, że wpłaciliśmy pieniądze na Ukrainę, aby mogła się bronić" - powiedziało małżeństwo, oglądające model Shaheda.
Weekendowy happening odbywa się w związku z czwartą rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Autorka edycji: Joanna Chajdas
"Wygląda to groźnie i budzi we mnie strach. Mam nadzieję, że prawdziwe drony nigdy do nas nie dolecą" - powiedziała Polskiemu Radiu mieszkanka Pragi, która zatrzymała się przy instalacji. "Zaskoczyła mnie wielkość drona. To maleństwo w porównaniu ze zniszczeniami, jakie może wyrządzić. Wrażenie jest przerażające. Mówiłam właśnie mężowi: dobrze, że wpłaciliśmy pieniądze na Ukrainę, aby mogła się bronić" - powiedziało małżeństwo, oglądające model Shaheda.
Weekendowy happening odbywa się w związku z czwartą rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
Autorka edycji: Joanna Chajdas

Radio Szczecin